UWAGA! Wykorzystanie danego tekstu, map, rysunków oraz fotografii, całkowite lub częściowe, możliwe jest tylko po uzgodnieniu z
autorem! Złamanie praw autorskich, które ze względu na charakter artykułu może
poruszyć interesy ponad dziesięciu osób i organizacji, wcześniej czy później zostanie wykryte i w celu ich obrony zostaną wykorzystane wszystkie dostępne instrumenty aż do
powództwa sądowego mającego na celu pociągnięcie winnego do odpowiedzialności cywilnej. Proszę być rozważnym i nie stwarzać niepotrzebnych problemów dla siebie i innych ludzi.
Jeżeli uważacie Państwo, że ten artykuł łamie Państwa prawa autorskie, bardzo proszę o
powiadomienie o tym na skrzynię pocztową
postmaster@bartrans.net .
* Nikt i nigdy nie potrafi napisać podręcznika światowej historii tak, żeby z nim zgodzili się wszyscy. Nawet jeżeli przeważna większość aprobuje
zaproponowaną wersję, zawsze znajdzie się przynajmniej jeden człowiek, który powie: nie, wszystko było zupełnie nie tak. Tak samo i z historią miasta Baranowicze, które w swoje
niepełne sto pięćdziesiąt lat zdążyło zastać carów, zobaczyć rewolucję i zwycięstwo bolszewików, krótką okupację niemiecką i dwadzieścia lat w składzie Polski. Miasto
przetrwało w obu wojnach światowych i przez pięćdziesiąt lat pomagało państwu radzieckiemu budować socjalizm i komunizm. W ciągu całej swojej historii Baranowicze były
rosyjskim, polskim, radzieckim i białoruskim miastem. W związku z tym, różne źródła przedstawiają częstokroć zupełnie przeciwny punkt widzenia na rozwój wydarzeń w pewnych
okresach, przedstawiając wszystko w korzystnym dla panującego ustroju świetle. Podczas tworzenia danego rozdziału wykorzystywano wszystkie dostępne materiały, i, niestety,
autorowi najprawdopodobniej nie udało się do końca pozbyć sztampów ideologicznych, widocznych czy ukrytych chwytów psychologicznych, wykorzystywanych przez historyków z różnych
lat, i korzystnych dla panującej władzy porównań. Dlatego, przed zapoznaniem się z danym rozdziałem bardzo proszę mieć to zastrzeżenie na uwadze i ustosunkować się do
przeczytanego z pewną częścią zdrowego sceptycyzmu.
1. Pochodzenie nazwy miasta
Pochodzenie nazwy “Baranowicze” do dzisiaj wywołuje spory naukowe. Niektórzy uważają, że nazwa ta wywodzi się z nazwy lasu, niektórzy sądzą, że nazwa
pochodzi od nazwiska pierwszych osiedleńców, którzy założyli wieś w miejscu dzisiejszego miasta. W książce “Brześczyzna. Nazwy miejscowości według legend i podań” («Брестчина.
Названия населенных пунктов согласно легендам и преданиям») przytoczono następujące podanie o powstaniu miejscowości Baranowicze.
Pewnego razu Tatarzy na Białoruś napadli i wiele miast zniszczyli, wiele tysięcy ludzi porąbali, a jeszcze więcej wzięli do niewoli, żeby później odsprzedać.
Dowodził nimi bardzo sławny księże (murza po-ichniemu). Cała jego zbroja nie była zwyczajną, lecz złotą, ozdobioną szlachetnymi kamieniami. Ale nie to było najbardziej
zadziwiające i najbardziej nieocenione u murzy. Wszyscy Tatarzy byli innej wiary, nie naszej. Modlili się nie do krzyżów, a do złotego... baranka, którego wozili razem z obozem
wojennym. I najważniejsze — on był żywy, a nie odlany ze złota! Podobnie jak przepowiadacz baranek znajdował się u Tatarów. Zdarzało się czasem, że jakaś konkretna ofensywa
była odwoływana ze względu na zachowanie się tego żywego talizmanu. Pewnego razu postanowili Tatarzy za wszelką cenę zdobyć
Słuck. Miasto w tym czasie było
w stanie krytycznym. Obroną miasta dowodziła kobieta — księżna Słucka. Przyprowadzono wtedy do księżnej młodzieńca-pasterza Jankę, który również walczył wśród obrońców miasta.
Poprosił on ją pozwolenia na wyjśćie z miasta i kradzież złotego baranka. Księżna pomyślała i dała mu pozwolenie. Wieczorem murza wydał nakaz wszystkim spać i sam z
niezadowoleniem rozłożył na dywanie. Minął kolejny zmarnowany dzień oblężenia. Murza przeciągnął się i prawie odrazu zasnął. Młodzienieć-pasterz razem z setnikiem wycięli otwór
w ścianie i przedostali się do środka obozu. Kilka chwil później Tatar został mocno związany. Z powrotem wracali także cicho. Janka niósł w rękach “świątego” baranka i coś do
niego szeptał. Okazało się, że baranek był nie złoty, tylko pofarbowany. Odważni dywersanci spędzili cały dzień w lesie. Przez kilka kolejnych dni setnik z Janką i jeńcem
wędrowali dzikimi leśnymi ścieżkami. W końcu zgłodnieli, rozpalili ogień i, obłupiwszy “świętego” baranka, usmażyli go na ogniu. Gdy go zjedli, Janka zamachnął się i wyrzucił
skurę baranka jak najdalej od miejsca odpoczynku. Stąd pochodzi nazwa Baranowicze. Miejsce, gdzie zjedzono baranka, nazwano
Stołowiczami. I teraz jest
tam ta wieś. Miastem Baranowicze stały się stosunkowo niedawno, kiedy kolej zbudowano.
2. Pierwsza wzmianka
Zgodnie z niektórymi niepotwierdzonymi informacjami, w 1627 r. córka starosty powiatu brzeskiego
województwa brzeskolitewskiego
Aleksandra Chodkiewicza Anna Eufrozyna Sieniawska ułożyła testament, zgodnie z którym jej majątek o nazwie Mysz po śmierci odchodził do syna właścicielki. Wśród wsi
powiatu
nowogródzkiego,
które oddawano razem z Myszą, upominała się również wieś Baranowicze. Potem Mysz (i Baranowicze) kupił kasztelan nowogródzki Mikołaj Władysław Judycki. Z nim przybyli
tu jezuici. W
wolnej encyklopedii
wspomina się o tym, że w drugiej połowie XVII wieku w Baranowiczach mieściła się misja
jezuitów. Potem majątek
znowu odszedł do Sieniawskich, następnie gospodarzami byli Masalscy i Niesiełowscy.
Natomiast pierwszą zanotowaną wzmiankę o Baranowiczach datuje się przed 1706 rokiem. W książce, wydanej w Amsterdamie (zgodnie z innymi źródłami była to książka Nordberga
“Historia Karła XII” o wojnie północnej lat 1700 — 1721, wydana w Haadze), mowa jest o tym, że mieszkańcy małej wsi Baranowicze podczas
wojny północnej
stawiali uparty opór szwedzkim najeźdźcom: “…Król oddzielił częśc wojska pod dowództwem barona Krejca. Ten pułkownik ryszył na wyprawę pod koniec marca i skierował się na
Słonim, aby tam obserwować
przemieszczenia wroga. Po przybyciu do Baranowicz, mocno zakłopotany napadami miejscowego ludu, udał się do lasów i błót. Nie mając sposobu ich naganiać, Krejc ruszył prosto na
Lachowicze, gdzie stacjonował
garnizon z dwóch tysięcy kozaków”.
Archiwalne dokumenty wskazują również na istnienie majątku Baranowicze. Co prawda, w szeregu przypadków on i pobliska wieś są przedstawiane jako tożsamość:
“Wskazany majątek składa się z jednej wsi z tą że nazwą... We wskazanej wsi 20 zagród”.
3. Baranowicze w składzie Imperium Rosyjskiego
Po trzecim rozbiorze
Rzeczypospolitej
wieś Baranowicze weszła w skład
Rosji.
Rozwój kapitalizmu, wzrost rynku wewnętrznego, a także ekonomiczne i strategiczne opinie zmusiły carski rząd do rozpoczęcia w drugiej połowie XIX wieku
intensywnej budowy kolei na zachodnich peryferiach
Imperium Rosyjskiego.
Pod koniec 1871 r. została ukończona budowa, i 29 listopada 1871 r. została oddana do użytku główna magistrala kolejowa “kraju Północno-Zachodniego”
Smoleńsk —
Mińsk —
Brześć, która była
kontynuacją magistrali Moskwa —
Smoleńsk i miała połączyć
Białoruś z centrum
Rosji i Zachodnią Europą. Mianowicie
16 listopada (lub 29 listopada według nowego stylu) 1871 r. stacja Baranowicze Moskiewsko-Brzeskiej (Aleksandrowskiej) kolei przyjęła i odprawiła w kierunku
Brześcia pociąg
towarowo-pasażerski ze
Smoleńska, który stał się
pierwszym składem, który otworzył ranem tego dnia regularny ruch pociągów na dopiero co skończonym odcinku kolei. Stacja (która otrzymała nazwę pobliskiej wsi Baranowicze) dała
początek rozwojowi miasta, za oficjalny rok założenia którego uznano mianowicie rok 1871. Po jej pojawieniu się w miejscu współczesnego dworca “Baranowicze-Centralne” osiedliło
się kilka rodzin pracowników kolei i powstała pierwsza mała osada. W 1882 r. powstał kolejowy rozjazd Baranowicze. W 1882 r. “Słownik Geograficzny” informował: “Baranowicze —
wieś w powiecie
nowogródzkim, mieszkańców
150. W ponad kilometrze od niej leży st. Baranowicze pomiędzy Leśną a Pogorzelcami”. Część torów oraz budynków nowej stacji została wzniesiona na ziemi rosyjskiego generała
Garnowskiego. Przed powstaniem
styczniowym ziemia tego majątku należała do rodziny Narkiewiczów. Za udział w powstaniu Narkiewiczowie zostali pozbawieni tej ziemi przez władzę carską, majątek
przez pewien czas kupił wyżej wspomniany generał Garnowski. Ale i on był tu gospodarzem stosunkowo niedługo. Pięc lat po powstaniu obok majątku stacji kolejowej, Garnowski z
przyczyn nieznanych sprzedał swoją ziemię kupcowi moskiewskiemu Jegorowi Kuzniecowi. Z tego czasu wywodzą się kolejne dwie wersje pochodzenia nazwy majątku Baranowicze. Jak
podaje wydana w 1937 r. w języku polskim książka-kalendarz regionu Baranowickiego “Kalendarz Popularny Baranowicki”, jedna z przekazywanych wśród ludu miejscowego wersja
głosi, że w majątku, należącym do kupca Kuzniecowa, strzyżono barany z całego okręgu, od tych zwierząt właśnie powstała nazwa Baranowicze. W drugiej wersji odnotowywano, że
nazwa majątku pochodziła od nazwiska miejscowego karczmarza Szai Baranowickiego, który założył karczmę przy stacji kolejowej. Ale wyżej wspomniane wersje nie są całkiem
prawdziwe, warto zaznaczyć, że kupiec Kuzniecow, i, napewno, karczmarz Baranowicki, pojawili się w tych okolicach już po zjawieniu się stacji kolejowej, którą od samych czasów
zbudowania nazywano Baranowicze. Niektórzy historycy sądzą, że samo miasto i jego nazwa wywodzą się ze wsi Baranowicze, która znajdowała się niedaleko majątku i stacji
kolejowej. Ale w muzeum krajoznawczym eliminuje się tę wersję. Do 1978 r. wieś Baranowicze znajdowała się w składzie Kołpienickiej Rady wiejskiej, dopiero potem weszła w skład
miasta. Takim sposobem, wieś i miasto współistniały prawie 100 lat. Jak by tam się nie działo, majątek z nazwą Baranowicze w 1881 r. od moskiewskiego kupca Kuzniecowa kupił
hrabia Iwan (Jan) Rozwadowski. Zakup został zapisany na imię żony Elżbiety, która była prawosławną i miała prawo do nabycia ziemi w zachodnich guberniach, co było kategorycznie
zabronione hrabiemu-katolikowi. Jak podaje ten że “Kalendarz Popularny Baranowicki”, obszar nabytego przez hrabię Rozwadowskiego majątku składał się z 700 hektarów ziemi
piaszczystej głównie zalesionej, gdzie “wilki czuły się wolgotnie”. To właśnie nabycie majątku i dalsza działalność jego nowych właścicieli znacznie przyśpieszyło rozwój
przyszłego miasta Baranowicze.
W 1884 r. Baranowicze zostały oficjalnie zatwierdzone jako miasteczko powiatu
nowogródzkiego. Impulsem do
bardziej intensywnego zaludnienia tego rejonu stały się starania właścicielki majątku Baranowicze hrabiny E. A. Rozwadowskiej o utworzeniu na jej ziemi miasteczka, którego plan
zabudowy został wykonany przez jej męża — hrabię Iwana Aleksandrowicza Rozwadowskiego. Hrabia ten złożył proszenie w ziemskim zarządzie gubernii o pozwolenie na założenie na
swojej ziemi miejscowości, która mogła by przynieść mu duże dochody. Plan został zatwierdzony Budowniczym Wydziałem Zarządu Gubernialnego і miński gubernator Pietrow podpisał
go 27 maja 1884 r. Miasteczko otrzymało nazwę Rozwadowo. Hrabia Iwan Rozwadowski szybko zbudował za własne środki kilka budynków, rozwiązując inicjatywę dalszego budownictwa w
miasteczku.
W grudniu 1884 r. została oddana do eksploatacji druga magistrala kolejowa
Wilno — Równe, która przebiegła przez
Baranowicze w 1880 r. i została dołączona do systemu kolei Poleskiej w 1886 r.. Pojawiła się jeszcze jedna stacja “Baranowicze-Poleskie” (w odległości 2,5 km od stacji
Baranowicze), wokół której zaczęła kształtować się osada Nowe Baranowicze, która stała się drugim kręgosłupem rozwoju przyszłego miasta na ziemiach rolników ze wsi
Swieciłowicze, Girowo, Uznogi i in. Bardziej dogodne, niż na ziemi pańskiej, umowy wynajmu, bliskość administracyjnych placówek — wszystko to sprzyjało szybkiemu wzrostowi tej
miejscowości. Przyszłe miasto znalazło się na skrzyżowaniu magistrali kolejowych i cicha miejscowość stała się węzłem kolejowym, połączonym z ważniejszymi ekonomicznymi
regionami kraju — centralną Rosją i
Polską, krajami bałtyckimi i
Ukrainą. Sprzyjało to temu, iż
rozwijająca się miejscowość przyciągneła uwagę resortu wojennego, zostały zbudowane parowozownia, koszary wojskowe, zakład produkcji sucharów intendentury wileńskiej,
spichlerze, młyn i punkt produktowy. Na stałe w Baranowicze przeniesiono kilka batalionów wojsk kolejowych, dwa bataliony pułku piechoty. Te posunięcia resortu wojennego, jak
również dalszy rozwój stacji kolejowych wymagały co raz więcej siły roboczej. W Baranowicazch szybko wzrastała liczba ludności, rozwijał się przemysł, rzemiosła, handel. Został
zbudowany dworzec pasażerski, pojawiły się warsztaty kolejowe, rozpoczęła się budowa miasteczka. W 1886 r. buduje się i oddaje do eksploatacji kolej Baranowicze —
Wołkowysk —
Grodno —
Białystok. O ciężkiej pracy
budowników kolei świadczą zdjęcia w miejskim muzeum krajoznawczym. Kolej budowana była ręcznie przez dziesiątki tysięcy rolników, wśród których było też wiele kobiet. Żelazny
kilof, taczka i nosze były prawie całym dostępnym instrumentarium używanym do pracy. Ciężka fizyczna praca, złe warunki mieszkalne, epidemie, marne zarobki stały się powodem
śmierci wielu osób, olbrzymia ilość ludzi stała się niepełnosprawnymi.
6 października 1888 r. w Rozwadowo wprowadzono zarząd mieszczański. Jak pisze “Kalendarz Popularny Baranowicki”, “od tego momentu zaczyna się wzrost i rozwój
tej miejscowości “w amerykańskim tempie”. Przybywający na to nowe terytorium osadnicy, którzy nie bez postaw liczyli na lepsze życie obok dużego węzła kolejowego, połączonego z
ważniejszymi ośrodkami ekonomicznymi imperium, mieszkali i pracowali na działkach, wynajętych od hrabiego Rozwadowskiego. Hrabia preferował raczej odnajmowanie ziemi niż
sprzedaż, za co, pewnie, otrzymywał znaczne kwoty. Pierwsze zbudowane ulice w nowej osadzie nosiły imię członków rodziny hrabiego Rozwadowskiego. Przykładowo, nazwa ulicy
Maryińska (obecna ulica Sowiecka), najprawdopodobniej, pochodzi od imienia jego córki Marii. W miasteczku Rozwadowo w drugiej połowie lat 80-ch XIX wieku było 120 domów,
mieszkało około 1500 mieszkańców.
W 1890 r. uruchomiono zakład oczyszczania spirytusu, a w 1895 r. pojawiły się warsztaty naprawcze, które zajmowały się naprawą parowozów, wagonów, urządzeń
dla zaopatrzenia w wodę.
7 maja 1891 r. w Gospodarczym Departamencie MSW z podania mieszczan z miasteczka Nowa Mysz rozpoczęto sprawę “O nieprawidłowym obróceniu ... osady Rozwadowo
w miasteczko”, która 20 grudnia 1895 r. została rozstrzygnięta na korzyść Rozwadowskich.
W 1895 r. została otwarta pierwsza dwuklasowa szkoła dla dzieci pracowników Moskiewsko-Brzeskiej (Aleksandrowskiej) kolei. Pod koniec XIX stulecia miasteczka
Rozwadowo (tak zwane “Stare Baranowicze”) i Nowe Baranowicze połączyli się w jedną miejscowość — Baranowicze-Rozwadowo, tworząc swoistą w stosunku administracyjnym całość:
miasteczko, mające zarząd mieszczański, wchodziło w skład włości nowomyskiej, a Nowe Baranowicze wchodziły częściami w nowomyską, stołowicką, jastrzembielską i darewską włoście
powiatu nowogródzkiego
guberni mińskiej. W
1897 r. w miasteczku Rozwadowo i Nowych Baranowiczach mieszkało 5135 ludzi nie licząc wojskowych (8718 wszystkich mieszkańców, w tym połowa Żydów). Zostało wybudowano 834
budynków, działały 4 przedsiębiorstwa, istniały dwuklasowe szkoły — kolejowego i ochotniczego towarzystw. W 1899 r. zamiast drewnianego został zbudowany z cegły dworzec
Baranowicze-Poleskie, który wyposażono w ogrzewanie parą. Według stanu na ten że rok, w Rozwadowo i Nowych Baranowiczach działało 151 placówek handlowych.
Do początku XX stulecia Baranowicze stały się dużym węzłem kolejowym. Postępował wzrost liczby mieszkańców, tworzą się więzi gospodarcze z innymi miastami i
wsiami. W 1901 r. otwarto szkołę baranowickiego towarzystwa dobroczynnego. W 1903 — 1907 latach ilość mieszkańców o wiele przewyższała liczbę mieszkańców wielu miast
guberni mińskiej i
nawet miasta powiatowego
Nowogródek. Jako osada typu
nie miejskiego, Baranowicze prawie nie podlegały żadnym przepisom sanitaryjnym, budowlanym, przeciwpożarowym. Zabudowa miasteczka przez długi czas była chaotyczną. Budynki
stały nieładnie, nie tworząc ulic. Nie było chodników ani oświetlenia. Straż pożarna nie istniała, nie było żadnej cerkwi, ani też żadnego szpitala. W 1902 r. w Rozwadowo było
290 gospodarstw domowych (414 mieszkań nie licząc państwowych), mieszkało 3200 ludzi. W Nowych Baranowiczach gospodarstw domowych było 414 (do 650 mieszkań), ludności (bez
żołnierzy) 5750 ludzi. W sumie w Baranowiczach (Starych i Nowych) było już 8950 mieszkańców (nie licząc 2920 żołnierzy). Według stanu na ten że rok, w Rozwadowo i Nowych
Baranowiczach istniało 247 placówek handlowych.
Do początku 1903 r. Nowe Baranowicze, a nie miasteczko Rozwadowo, ostatecznie stały się centrum tworzenia przyszłego miasta, czemu sprzyjała obecność sztabu
brygady kolejowej, zarządu komendanta stacji Baranowicze ze zbiorowym punktem ruchu wojska, baranowickiej intendenckiej placówki z młynem parowym, zakładem produkcji sucharów i
cerkwią domową, dwóch cerkwi brygady kolejowej, szkoły, szpitala resortu kolejowego, państwowego magazynu winnego, biura pocztowego, celi sędzi miejskiego, celi ziemskiego
naczelnika, dwóch celi śledczych sędziowych, kancelarii głównego policjanta. Do tego ż, mieszkania w Rozwadowo były niewielkimi i źle wykończonymi, z niskimi sufitami i, według
wniosku komisji w sprawie nadania Baranowiczom praw miejskich, „dostosowane do zamieszkania przez średnie rodziny żydowskie”. W Nowych Baranowiczach, odwrotnie, mieszkania były
o wiele czystsze, bardziej przestronne i „dostosowane do zajmowania przez pracowników kolei i innych urzędów”.
W 1904 r. w mieście wybuchł pożar, po którym zaczęto stawiać budynki z cegły, szczególnie w centrum. Ulica Maryińska stała się centralną. W ciągu wielu lat
miasto rozwijało się jako węzeł kolejowy, co miało odzwierciedlenie w jego wyglądzie. Planowanie miasta uwarunkowane było przez kierunki torów kolejowych. Ulice powstawały albo
wzdłuż kolei na Brześć,
albo wzdłuż kolei na Wilno i Równe. W
1905 r. w Baranowiczach rozpoczęto eksploatację lokomobilnego urządzenia z generatorem prądu stałego o mocy 30 kWt. Także w mieście była turbina wodna. Na początku ХХ stulecia
już pracowały typolitografia i fabryka stempli Podliszewskiego, a także typografia i fabryka stempli Rubinszteina.
4. Wydarzenia rewolucyjne w latach 1905 — 1907
Zauważalną i godną uwagi kartą w historii miasta stały się wydarzenia z lat 1905 — 1907. Na początku października na zebraniu robotników z udziałem
przedstawicieli z
Peterburga omawiano
kwestię przygotowania się do walki zbrojnej. Robotnicy Baranowicz razem z proletariatem
Rosji rozpoczęłi walkę rewolucyjną.
Kolejarze odegrali naiwiększy udział w Ogólnorosyjskim strajku październikowym. Strajk rozpoczął się tu 12 października, kiedy to kolejarze zaprzestali pracę. Odbył się wiec
robotników i żołnierzy stacjonującej tu brygady kolejowej, wybrano komitet strajkowy kolejarzy i stworzono drużynę bojową. Strajk trwał 14 dni. Władze ukarały strajkujących
masowymi aresztami. Aresztantów zmuszano do zestawiania pociągów na stacji Baranowicze-Poleskie, co oburzyło pracowników stacji, którzy wysłali do stolicy telegram: “My,
pracownicy stacji Baranowicze-Poleskie, okazując naszym poszkodowanym towarzyszom współczucie, na zebraniu postanowiliśmy powiadomić Ogólnorosyjski zjazd delegatów kolejowych o
wskazanym oburzającym fakcie brutalnego gwałtu sprzecznego z prawem dla zasadniczego jego rozpatrzenia i zabezbieczenia w przyszłości naszych praw obywatelskich”.
9 grudnia rospoczęło się powstanie zbrojne w
Moskwie, a 10 grudnia na stacji
Baranowicze kolejarze proklamowali strajk, do którego dołączyli żołnierze. Kolejarze wstrzymali ruch pociągów i w mieście rozpoczął się powszechny strajk. Działania rewolucyjne
robotników i żołnierzy podczas strajku grudniowego na tyle wpłynęły na administrację, że 11 grudnia nowogródzki powiatowy urzędnik telegrafował mińskiemu gubernatorowi: “W
Baranowiczach stan poważny. Na Poleskiej stacji stoją dwa pasażerskie, trzeci wojskowy pociągi zapasowymi, strajkujący odebrali parowóz, grożą pogromem. Odbywają się wiece
kolejarzy i żołnierzy brygady. Żołnierze grożą bronią... Nastrój w ten czas u wszystkich był wzniosły, a u strajkujących arogancko wyzywający przy świadomości bezradności
administracji, a także z powodu gotowości żołnierzy brygady kolejowej poprzeć ich siłą broni... Zatrzymano trzech żołnierzy brygady kolejowej i wrzucono ich do żandarmerii
dyżurnej, ale po godzinie zostali uwolnieni przez żołnierzy kolejowych... Łaskawie proszę natychmiastowo przysłać wojsko”. Pod kierownictwem inżyniera-esera Łapko strajkujący
zepsuli telegraf (komutator). Wstrzymano ruch pociągów, węzeł kolejowy został sparaliżowany. Na wiecu przed robotnikami i żołnierzami miejscowej brygady kolejowej wystąpił
przedstawiciel Moskiewskiego Sowietu z wezwaniem do powstania. Uczestnik powstania zbrojnego żołnierzy batalionu kolejowego na stacji Baranowicze Ilia Sciapanawicz Staszynski
rozpowiadał później w swoich pamiętnikach: “11 grudnia wiec kontynuowany był na placu brygady kolejowej. Większość żołnierzy była ubrana w mundury kolejarzy. Generał Artemiew
rozkazał rozpędzić wiec i wtargnął na plac. Robotnicy i żołnierze pobili generała, zerwali z niego naramienniki. Oficerowie zaczęli strzelać do ludu. Manifestujących
rozproszono. 13 grudnia z nad Bałtyku przybyła do Baranowicz ekspedycja karna generała Orłowa. W mieście został obwieszczony stan wojenny”. Oprócz ekspedycji karnej
generała Orłowa do Baranowicz przybył także oddział straży granicznej na czele z pułkownikiem Rerbergiem. Rozpoczęły się aresztowania. Najbardziej aktywnych uczestników i
przywódców strajku, a razem z nimi i żołnierzy kolejowej brygady aresztowano i wysłano do wileńskiego więzienia.
Do 16 grudnia udało się wznowić ruch kolejowy, ale, mimo stanu wojennego, całkowitego spokoju w mieście nie było. Wystąpienia robotników i żołnierzy były
kontynuowane. W historii
Białorusi tamtego czasu
miasto Baranowicze wspominane jest niejeden raz. W przyjętej przez żołnierzy i robotników rezolucji żądano obalenia caryzmu, zniesienia kary śmierci, rozwiązania armii
regularnej, wolności i nietykalności osobistej, wolności zebrań i pochodów i t.d. Rewolucja lat 1905 — 1907 zakończyła się porażką.
5. Baranowicze na początku stulecia
Na początku dwudziestego wieku miasteczko stało się wielką stacją kolejową. Główne przedsiębiorstwa tego czasu — parowozownia, zakład produkcji
sucharów, państwowy magazyn wina. Oprócz instytucji administracyjnych, istniał okręgowy zarząd akcyzowy, biuro pocztowo-telegraficzne, cztery cerkwi z drewna,
kościół, zgromadzenie społeczne, teatr.
W latach 1907 — 1908 pojawiła się straż pożarna i została zbudowana remiza strażacka Rozwadowskiego wolnego stowarzyszenia strażackiego. W 1908 r. kończy się
budowa cerkwi prawosławnej i rozpoczyna się budowa kościołu parafialnego.
Jeszcze przed początkiem XX wieku niewielkie prywatne biura, które świadczyły mieszkańcom usługi wydawania pożyczek pieniężnych na procenty,
zaczęły być wypierane przez duże instytucje bankowe o bardziej szerokim przeznaczeniu funkcjonalnym. Na początku 1909 r. założyciel miasteczka hrabia Rozwadowski
zlecił swojemu pełnomocnikowi w sprawach Julianowi Rafaiłowiczowi Myszkowskiemu zająć się sporządzeniem dokumentów, dających prawo na otwarcie w miasteczku biura
bankierskiego i skierował oświadczenie dla rozpatrzenia na adres gubernatora. W oświadczeniu pisało: „Jego Ekscelencji Panu Mińskiemu Gubernatorowi od Hrabi Jana
Rozwadowskiego, stałego mieszkańca m. Baranowicze powiatu
nowogrodzkiego.
Kierując się 134 art. XI t. Zbioru Ustaw, mam zaszczyt oświadczyć, że od 16-go lutego bieżącego roku otwiera się przeze mnie w m. Rozwadowo powiatu
nowogrodzkiego we
własnym domie biuro bankierskie pod firmą „P. Jan Rozwadowski” («Гр. Янъ Розвадовскій»), w której będą realizowane następujące operacje bankierskie: ewidencja weksli,
ewidencja kolejowych listów przewozowych, inkasso wszelkiego rodzaju dokumentów handlowych, przyjęcie wpłat na rachunek bieżący, przyjęcie lokat terminowych, kupno i
sprzedaż papierów procentowych, wydanie pożyczek na towary i dokumenty przewozowe, wydanie przekazów na inne miasta i in...”. 10 lutego 1909 r. kancelaria gubernatora
mińskiego wydała J. Myszkowskiemu kopię oświadczenia o otwarciu biura, na którym została podana następująca rezolucja: „Rozpocząć sprawę”. Tak w lutym 1909 r. w
Rozwadowie została otwarta pierwsza instytucja bankowa, która świadczyła mieszkańcom regionu szeroki zakres usług bankowych.
W 1909 r. w Baranowiczach mieszkało ponad 9 000 ludzi. W tym roku przy ulicy Maryińskiej otwarto pierwsze baranowickie kino (elektro-teatr) — “Edem”.
W 1910 r. w warsztatach naprawczych i parowozowni pracowało 176 osób. W tym że 1910 r. pojawiła się jedna z pierwszych regularnych linii
autobusowych na
Białorusi:
“Baranowicze —
Białystok”.
1 sierpnia 1911 r. uruchomiono ogólnodostępną sieć telefoniczną. Z przechowywanego w archiwum muzeum krajoznawczego informatora telefonicznego
(„Książka abonentów baranowickiej sieci telefonicznej”, wydana przez miejscową typografię Szwiranskiego w 1914 r.) można dowiedzieć się, że w przededniu
I wojny światowej
w Baranowiczach telefony wykorzystywane były w jednej państwowej i dwóch prywatnych aptekach, a także filiach czterech banków, wśród których była filia
„Rosyjsko-Francuskiego banku komercyjnego”. W 1914 r. w łączność telefoniczną byli również wyposażeni oba dworce kolejowe i dwa hotele baranowickie — „Poleski” i
„Słowiański”. Pod telefonami nr. 65, 64 i 30 można było dodzwonić się do batalionów brygady kolejowej, a pod nr. 50 — do pierwszego kina baranowickiego „Edem”. Jest w
informatorze telefonicznym 1914 r. i numer hrabi I. A. Rozwadowskiego. W 1914 r. ilość mieszkańców wynosiła ponad 31000 osób, a „Książka abonentów baranowickiej sieci
telefonicznej” liczyła tylko 80 abonentów baranowickiej sieci telefonicznej i 19 abonentów horodyszczeńskiej. Chociaż, według innych danych, już rok po otwarciu w
Baranowiczach stacji telefonicznej, t.j. w 1912 r., ilość abonentów wynosiła 177. Całkiem możliwe, że nie wszystkie numery abonentów znalazły swoje odzwierciedlenie w
ogólnodostępnym informatorze telefonicznym.
W maju 1912 r. mieszkańcy Baranowicz stali się świadkami rajdu samochodowego Peterburg
—
Wilno — Baranowicze —
Mińsk
—
Moskwa. Celem rajdu był wybór
najlepszych samochodów dla rosyjskiej armii. Baranowiczanie zobaczyli aż czterdzieści pięć samochodów dwudziestu różnych firm.
Ruch rewolucyjny i strajkowy w mieście był kontynuowany i przybierał odcienie polityczne. 10 września 1912 r. rozpoczęli strajk pracownicy kobiecych
warsztatów krawieckich, żądając dziewięciogodzinnego dnia roboczego zamiast jedenastogodzinnego, rekompensaty za czas strajku i pomocy medycznej za koszt gospodarzy, a także
uprzejmego traktowania ze strony administracji.
W poziomie uprzemysłowienia miasteczko zaczęło znacznie wyprzedzać centrum powiatu. W 1913 r. w
Nowogródku istniały tylko
dwa niewielkie zakłady (cegielnia zakład produkcji łusek), a w Baranowiczach było ich kilkadziesiąt, w tym 3 cegielni (pierwsza została uruchomiona w 1890 r., druga — w 1908
r.), wytwarzających rocznie ponad 4 000 000 cegieł (czerwonych budowlanych, ozdobnych, piecowych i ogniotrwałych) razem z wyrobami goncarnymi, maślarnia i mydlarnia, odlewnia
żeliwa, zakład produkcji smaru kołowego, 2 tartaki (pierwszy rozpoczął pracę w 1908 r.) i zakład sucharowy, 3 fabryki sztucznych kamieni młynarskich, 2 młyny. Fabryka wyrobów
betonowo-cementowych produkowała dachówkę, różnokolorowe płytki podłogowe, stopni dla schodów, cementowe koła dla studni, rury kanalizacyjne, rury dla mostów. Fabryka tkactwa
metalowego produkowała łożka i materace drutowe. Dziesiątki dużych i małych sklepów, sklepików, jarmarki świadczyły o tym, że Baranowicze już wtedy były dużym centrum
handlowym. Potrzeby informacyjne handlu, przemysłu i transportu zabezpieczała tygodniowa informacyjna gazeta “Baranowicka Lista Ogłoszeń” (Барановичскій листокъ объявленій),
pierwszy numer której ukazał się 3 listopada 1912 r. Faktycznie miasteczko stało się centrum powiatowego życia gospodarczego, ale rzeczywiste prawa administracyjne nadal
posiadał Nowogródek.
Podjęte próby, oby Baranowicze stały się miastem powiatowym nie zakończyły się sukcesem. Liczne starania uchylał departament gospodarczy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
W 1912 r. ludność Baranowicz przekroczyła 30000 osób nie licząc wojskowych. Przed 1913 r. z 1156 siedzibnych i 1300 pojedynczych budynków mieszkalnych 1198
było drewnianych. Funkcjonowały 4 prawosławne cerkwi, 1 kaplica rzymsko-katolicka, 10 żydowskich domów modlitwy. Z 35 ulic tylko jedna była całkowicie brukowaną, a 5 —
cząstkowo. Całe miasto było oświelone przez jedynie 23 latarnie naftowe. Mimo kiepskiego wyglądu miasteczka, życie w nim było dosyć drogim, o czym świadczy notatka “O
utworzeniu powiatu baranowickiego”, którą sporządził ziemski kierownik 8-j działki powiatu
nowogródzkiego, w którą
wchodziły Baranowicze, baron F. E. von Ber: “Drogość życia w Baranowiczach osiągnęła taki stopień, że miateczko może śmiało konkurować z
Mińskiem”. Bardzo droga była
ziemia, produkty spożywcze, a także towary niezbędne — nafta i zapałki.
Z placówek edukacyjnych w Baranowiczach w 1911 r. istniało siedem różnego typu szkół początkowych: prywatne męskie i kobiece czteroklasowe progimnazja, 3
szkoły kolejowe (dwuklasowa Moskiewsko-Brzeskiej kolei, dwuklasowa i jednoklasowa kolei Poleskiej), które utrzymywały się ze środków resortu kolejowego, męska szkoła
czteroklasowa i dwuklasowa szkoła ludowa. Przed wojną liczba placówek edukacyjnych pozostawała taką samą. Gospodarze kolei stworzyli też mobilny wagon-cerkiew.
W sierpniu 1913 r. odbył się strajk baranowickich subiektów, w wyniku którego udało się skrócić dzień pracy do 12 godzin. W tym okresie handlarze utworzyli
swój związek zawodowy.
W 1913 r., prawie dziesięć lat po śmierci swojej żony, hrabia Iwan Rozwadowski przeniósł prawa własności na imię córki Marii Górskiej, która faktycznie stała
się właścicielką Baranowicz.
W 1913 r. w Baranowiczach było 128 przedsiębiorstw handlowych: sklepów, kiosków, sklepów towarów komisyjnych i in. Miejskie przedsiębiorstwa handlowe
dzieliły się po następujących kategoriach: chlebne, spożywcze, handel wyrobami manufakturowymi, skórzanymi, sklepy kiełbasne, sklepy wyrobów szklanych, magazyny odzieży
gotowej, magazyny drewna i przedsiębiorstwa handlu mieszanego. Według stanu na ten że 1913 r. mieszkańców obsługiwało 13 lekarzy różnych specjalności, 6 dentystów, 8 asystentek
porodowych. Był też 1 weterynarz. Funkcjonowały 2 apteki i 8 sklepów aptekarskich. Otwarty na stacji w 1889 r. szpital miał 20 łóżek, był jedyny na kolei Poleskiej, istniał do
I wojny światowej.
W 1914 r. miasto liczyło już ponad 31000 mieszkańców. Z miast
guberni mińskiej,
oprócz samego
Mińska, większą ilość
mieszkańców mieli tylko
Bobrujsk i
Pińsk. Samych tylko pracowników
kolejowych i remontowych było ponad 2000 osób.
6. I wojna światowa i okupacja miasta przez wojsko niemieckie
1 sierpnia 1914 r. rozpoczęła się
I wojna światowa, od
samego początku której w Baranowiczach i okolicach skupiały się duże siły wojenne. Wojenny los m. Baranowicze był unikalny: w ciągu pierwszego roku wojny w miasteczku
znajdowała się Kwatera Główna Naczelnego Głównodowodzącego — główna kwatera wszystkich sił zbrojnych
Rosji. Mieściła się ona na obszarze,
który na współczesnej mapie miasta można znaleźć w dzielnicy Paudniowy (Południowa) w okolicach nieukończonego budynku przedsiębiorstwa pracy chałupniczej i ulicy Swierdłowa.
Warunki w Kwaterze Głównej były spartańskie. Stanowił ją znajdujący się w lesie odcinek torów, na którym stały wagony. Tu niejeden raz przyjeżdżał
car rosyjski, który
przebywał w Kwaterze Głównej w sumie około dwóch miesięcy i odwiedził Baranowicze około 10 razy. Kwaterę Główną odwiedziło wielu dowódców, dygnitarzy. Oprócz sztabu Naczelnego
Głównodowodzącego w Kwaterze Głównej znajdowała się kancelaria, tajna aparatownia i mobilna wojskowa cerkiew. Na początku wojny w Kwaterze Głównej przebywało 9 generałów, 36
oficerów, 12 wojskowych urzędników i 125 żołnierzy. W Kwaterze Głównej byli obecni również przedstawiciele armii sojuszniczych — francuskiej, angielskiej, japońskiej,
belgijskiej i in.
Podczas wizyt
cara towarzyszył mu
oganiczony skład carskiego otoczenia. Kwatera Główna nie zawsze zmieniała swój wygląd zewnętrzny. Częstokroć bez wszelkiej roskoszy, uroczystości, niebieski pociąg cara
wjeżdżał na puste tory kolejowe.
Carowi towarzyszył
oganiczony skład carskiego otoczenia.
Mikołaj II Romanow
odwiedzał Kwaterę Główną, gdzie zajmował się omówieniem wydarzeń wojny, na spacerze odwiedzał posterunki, odznaczał żołnierzy i oficerów, którzy wyróżnili się w walkach z
przeciwnikiem. Podczas jednej z wizyt na cmentarzu wojskowym (dzisiaj na jego miejscu znajdują się budynek miejskiego komitetu wykonawczego, fontana oraz kino “Oktiabr”) “żeby
uwiecznić pamięć poległych za Wiarę, Cara i Ojczyznę” wzniesiono monument rosyjskim żołnierzom, a obok stała cerkiew
św. Aleksandra Newskiego.
Podczas ostatniego pobytu w Baranowiczach (11 — 28 czerwca 1915 r.)
Mikołaj II Romanow
poprowadził specjalne posiedzenie Rady Ministrów, na którym zostały rozpatrzone pytania rangi państwowej, spowodowane czasem wojennym. W związku z nabliżeniem frontu i
wycofywaniem armii rosyjskiej, 9-go sierpnia Kwatera Główna została przeniesiona do
Mohylewa.
Dla Baranowicz wojna niosła spustoszenie. Część mieszkańców została zmobilizowana, pozostali w mieście mieszkańcy odczuli na sobie zubożenie,
masową ewakuację, wyrzeczenia. Mieszkańców z pasu przyfrontowego wysiedlano. Setki rodzin byli zmuszeni do pozostawienia rodzinnych miejsc i przeniesienia się do
wschodnich rejonów
Białorusi.
Większość z nich ewakuowała się w głąb
Rosji. Wojsko rosyjskie,
wycofując się, często zmuszały mieszkańców wyznania prawosławnego do ewakuacji, niektóre rodziny wyjeżdżały samodzielnie i bez przymusu, wystraszone pogłoskami o
Niemcach. Rosyjscy poddani w Baranowiczach dostali rozkaz na ewakuację. Część Żydów też przygotowywała się do odejścia na wschód, ale niemal wszyscy Żydzi, jednak,
zostali w miasteczku. Został przygotowany rozkaz ewakuacji całej młodzieży w wieku od 16 lat, ale w wyniku sabotażu „nie zdążono” wydrukować plakatów, które ogłaszali
ten rozkaz. Tłumy uciekinierów, przeważnie na wozach, ciągnęły się przez Baranowicze. Wybuchła epidemia dyzenterii (czerwonki) i cholery. Na ulicach można było
zobaczyć wozy pełne trupów. Osłabiali ludzie, którzy przejeżdżali przez miasto, zbierali na polach ziemniaki, a często wszelką zieleninę. Podczas przystanków łapali
oni dowolny kawałek drewna, przydatny dla rozpalenia ognia. W mieście zniknęły drewniane płoty. Tak było kilka tygodni. 25 sierpnia 1915 r. został zdobyty
Brześć i Niemcy
posuwali się na Wschód.
Wojsko rosyjskie, wykonując polecenia dowództwa, podczas odwrotu niszczyło wszystko, czego nie można było wywieźć. Kilka dni przed wycofaniem się
carskiej armii z Baranowicz podpalono zakład oczyszczania spirytusu, a w ostatnim dniu wysadzono dworce, zakład produkcji sucharów, warsztaty wojskowe oraz tory
kolejowe. Wypalano całe wsi i pola.
W nocy z 23 na 24 września 1915 r. Baranowicze, oświetlone odblaskami pożarów, opuściło wojsko rosyjskie. Następnego dnia ulicami czas od czasu
mknęli konni pojedyncze kozacy. Około 15–16 godziny dnia w Baranowicze wstąpiły pierwsze patrole austriackie, a za nimi wkrótce wszystkimi ulicami pociągnęły się
pierwsze oddziały armii generała Remus’a von Woyrsch’a. Front zatrzymał się na linii rzeki
Szczara, około 6 km na
wschód od miasta. Oddziały Woyrsch’a zajęły pozycje obrony, natychmiast rozpocząwszy budowę fortyfikacji. Tymi fortyfikacjami, nazwanymi później „okopami
niemieckimi”, korzystano w walkach do 1920 r.
W Baranowiczach rozmieściła się kwatera główna dowództwa odcinku niemieckiego frontu wschodniego, a na zajętych ziemiach
Imperium Rosyjskiego
urzędowały władze wojskowe, tak zwane Ober-Ost. Miały miejsce grabieże, został wprowadzony rygorystyczny system kar, podatków oraz robót przymusowych. Do
Niemiec wywożono sprzęt
zakładów przemysłowych, ludność pracozdolną, a także zwierzęta hodowlane i żywność.
Z
I wojną światową
związane jest jedno ciekawe wydarzenie, a mianowicie katastrofa, bodajże, lepszego samolotu tych czasów — Ilji Muromca 3. Stało się to 5 listopada 1915 r. nieco na południe od
Baranowicz. Po tym, jak samolot zrzucił osiem bomb na stację Baranowicze, trafił pod silny ogień niemieckiej artylerii przeciwpowietrznej.
Do października 1915 r. linia frontu przechodziła na wschód od Baranowicz i
Pińska wzdłuż linii
Michaliszki —
Oszmiana —
Nowogródek —
Baranowicze — jezioro Wygonowskie. Podzieliła ona obszar współczesnego rejonu Baranowickiego na dwie części. Większa część (z wyłączeniem północnego wschodu) była
zajęta przez wojsko niemieckie i austriacko-węgierskie. Od jesieni 1915 r. do lata 1916 r. no odcinku frontu, który przebiegał przez obszar krainy, nie
odbywało się aktywnych działań wojennych, i dopiero w czerwcu-lipcu 1916 r. wojsko rosyjskie frontu Zachodniego rozpoczęło operację ofensywną, która otrzymała nazwę
“Baranowicka”, lub “Skrobowo-Horodyszczeńska”. Jej celem było wsparcie ofensywy Południowo-Zachodniego frontu. Główne uderzenie na przeciwnika odbywało się w rejonie
Horodyszcze
— Baranowicze 4-tą armią pod dowództwem generała Ragozy. Po przygotowaniu artyleryjskim wojsko rosyjskie kilka razy bezwynikowo próbowało przedostać się
przez głęboko umocowaną obronę wroga. Rosjanie ponosili duże straty, kilkakrotnie przewyższające niemieckie. Przez prawie miesiąc toczyły się zaciekłe walki, w czasie
których według niektórych źródeł zgineło około stu tysięcy osób. I chociaż 4-tej armii rosyjskiej nie udało się przedostać się przez front wojsk kaiserowskich, ona
jednak zadanie cząstkowo wykonała, pozbawiwszy przeciwnika możliwości przerzucić z pola walki rezerwy przeciwko ofensywy Północno-Zachodniego frontu (operacja
otrzymała nazwę “Ofensywa Brusiłowa” — jedna z najbardziej krwawych bitew
I wojny światowej).
Po porażce wojska rosyjskiego w operacji Baranowickiej, miasto zostało zajęte przez wojska niemieckie i austriacko-węgierskie. Podczas okupacji miasta niemiecki
Kaiser
Wilhelm II
dwa razy był tutaj. W kamienicy Bregmana (w budynku, gdzie dzisiaj mieści się muzeum krajoznawcze) mieścił się sztab armii niemieckiej. Oprócz tego, wojsko niemieckie
na końcu 1916 r. przeglądał książe Leopold Bawarski.
Wydawano w języku niemieckim “Gazetę Baranowicką”. Warto odnotować, że niemcy byli, chyba, pierwszymi, kto pozwolił białorusinom mieć własne
szkoły, i do 5 grudnia 1919 r. tylko w powiecie Baranowickim ich było utworzono około 100.
W tamte czasy otrzymały uznanie idee socjalistyczne. Przewlekła wojna, klęski na frontach, trudne życie w okopach budzili niezadowolenie żołnierzy. Szerokie
rozpowszechnienie otrzymały ulotki bolszewickie z wezwaniami przekształcić wojnę imperialistyczną w domową, obrócić bagnety przeciwko obszarnikom i kapitalistom, “przeciwko
tym, kto dla swoich zysków niszczy na polach bitew miliony ludzi”. Te ulotki i cieniutkie broszury, wydrukowane na szarym papierze do opakowania, w trudny czas wojenny miały
dużą siłę oddziaływania. Hasła “Pokój — narodom! Zakłady — robotnikom! Ziemia — rolnikom! Władza — Sowietom!” były prostymi i zrozumiałymi dla zwykłego ludu, wymęczonemu
ciężarem wojny, co całkiem naturalnie doprowadziło kraj do rewolucji.
7. Wydarzenia rewolucyjne 1917 r. i wojna polsko-bolszewicka
Podczas wydarzeń październikowych
Białoruś była
rozdzielona frontem wojny imperialistycznej. Żołnierze 2-ego korpusu Grenadierów armii rosyjskiej, którzy stacjonowali na północ od Baranowicz, “z zachwyceniem witali wiadomość
o zwycięstwie Października”. Kierując się leninowskim Dekretem o pokoju, komitet wojenno-rewolucyjny rozpoczął negocjacje z przeciwnikiem i już 14 listopada
podpisano umowę o rozejmie pomiędzy rosyjskim korpusem i przeciwną armią niemiecką. Od 19 listopada 1917 r. działania wojenne na odcinku frontu Baranowicze — Gorbacze
— Połonieczka zaprzestano.
Dalsze wydarzenia odbywały się tak, że mieszkańcy Baranowicz jeszcze przez długi okres nie mogli całkowicie odczuć na sobie wyników
rewolucji październikowej.
13 listopada 1918 r. rząd radziecki anulował
traktat brzeski i
niemieckie dowództwo wydało nakaz ewakuować swoje wojsko z
Rosji.
1 stycznia 1919 r. została obwieszczona
Białoruska Socjalistyczna Republika Radziecka.
Baranowicze pozostawały w rękach niemców do końca
I wojny światowej
— 11 listopada 1918 r. Listopadowa kapitulacja
Niemiec zmusiła Niemców do
odejścia z ziem okupowanych, co powoli realizowano w pierwszej połowie 1919 r. Zostawione terytoria przekazywano Armii Czerwonej. Baranowicze Niemcy zostawili 4
stycznia 1919 r. O 8 godzinie rano resztki Niemców zgrupowały się na ulicy Szosowej (teraz ul. Brzeska), przy elewatorze zbożowym. Pod ochroną samochodu pancernego
wyruszyli oni w stronę
Słonimia. Kilka minut
później ulicą Szosową przejechał samotny niemiecki kawalerzysta, który dotąd stał na warcie przejazdu kolejowego. W ten moment pojawiła się czerwona milicja.
Zgromadzonym na rynku furmankom rozkazano przejechać na plac cerkiewny, a w środku rynku postawiono trybunę, urządzoną na czerwono. Pewny czas później na ulicę przy
dworcu Poleskim wjechał pierwszy patrol z dwunastu czerwonych dragonów, a za nim kompania piechoty. Na skrzyżowaniu współczesnych ulic Lenina i Brzeskiej odbyło się
uroczyste przywitanie Armii Czerwonej, po czym kolumna ruszyła ze śpiewami rewolucyjnymi na plac rynkowy. Naczelnik operatywnego wydziału sztabu Zachodniej Armii
Radzieckiej pisał w doniesieniu: “Przywitanie i przyjęcie naszych oddziałów mieszkańcami Baranowicz były bardzo gościnne i wzniosłe”.
Nieco wcześniej miało miejsce jeszcze jedno ważne dla Baranowicz wydarzenie: na I zjezdzie Komunistycznej Partii Białorusi, który odbywał się 30-31
grudnia 1918 r. w
Smoleńsku, przy rozwiązaniu
pytania o granicach i podziale administracyjno-terytorialnym
BSRR
wśród 7 administracyjnych rejonów wydzielono również baranowicki. 2-3 lutego 1919 r. I zjazd Rad robotniczych, wiejskich i deputowanych Czerwonej Armii
Białorusi ustalił
administracyjny podział republiki. Utworzono również
rejon (powiat) baranowicki,
do którego wchodziły podrejony:
Brzeski,
Prużański,
Słonimski,
Nowogródzki,
Kobryński
i Piński. Baranowicze stały się
centrum rejonu administracyjnego, co świadczy o wzrastającej roli miasta. 6 lutego 1919 r. Prezydium Centralnego Komitetu Wykonawczego
BSRR
podjął uchwałę o utworzeniu
powiatu baranowickiego w
składzie
guberni mińskiej z
centrum w mieście Baranowicze, które po raz pierwszy w historii w oficjalnym dokumencie nazwano mianowicie miastem.
Jednak władza Radziecka w Baranowiczach utrzymywała się niedługo — 16 marca 1919 r. miasto zajęło wojsko polskie i z kwietnia 1919 r. do lipca 1920
r. było ono zajęte prez wojsko burżuazyjnej
Polski, prowadzącej wojnę
z Rosją Radziecką.
Prawo samorządu nasze miasto otrzymało 21 kwietnia 1919 r. W sytuacji powojennego upadku wolnych wyborów do organów samorządu miejskiego, który
podczas znajdowania się miasta w składzie
Polski był reprezentowany
przez radę i magistrat, nie przeprowadzano. Rada, która przyznawała pełnomocnictwa urzędnikom magistratu, stanowiła władzę ustawodawczą, natomiast magistrat —
wykonawczą. W kompetencji rady i magistratu leżały finanse miejskie, budownictwo, utrzymanie porządku publicznego, opieka zdrowotna. Wybiegając naprzód warto
zaznaczyć, że w sumie w okresie od roku 1919 do roku 1939 w mieście zmieniło się cztery składy rady miejskiej. Pierwszy magistrat w Baranowiczach został powołany z
rozkazu pułkownika Borunczaka, dowódcy półku Wileńskiego, który mieścił się w naszym mieście. W skład magistratu zostali powołani osiem urzędników, w tym burmistrz,
vice-burmistrz, ławnik i naczelnik straży miejskiej. Pierwszym baranowickim burmistrzem, t.zn. głową magistratu, został Wacław Terajewicz. Natychmiast po utworzeniu
głównym zadaniem magistratu stała się normalizacja życia w mieście. Pierwszymi sprawami magistratu stały się organizacja straży miejskiej dla ochrony porządku
publicznego i znalezienie środków pieniężnych na potrzeby miejskie. Dla rozwiązania drugiego zadania została powołana specjalna komisja finansowa, stworzona by
uporządkować opodatkowanie mieszkańców miasta i ustabilizować kurs pieniądza.
Polskie władze przeprowadziły w Baranowiczach pierwsze powszechne wybory do rady miejskiej zgodnie z rozporządzeniem Komisarza Generalnego Ziem
Wschodnich już w listopadzie 1919 r. W skład rady zostało wybranych 24 osoby. Na swoim posiedzeniu organizacyjnym 11 listopada 1919 r. rada zatwierdziła skład
baranowickiego magistratu. Przy magistracie pojawiły się stanowiska funkcjonariuszy kancelarii, sekretarza, referenta i księgowego. Ogólnie magistrat na czele z
Wacławem Terajewiczem rządził miastem w ciągu siedmiu lat. W tym czasie w Baranowiczach otwarto kilka szkół, a także szpital miejski.
19 lipca 1920 r. armia radziecka znowu zdobyła Baranowicze i kontyowała ofensywę w kierunku zachodnim. W mieście znowu przywrócono władzę
radziecką. Powiatowy komitet wojenno-rewolucyjny rozpoczął odnowienie nowego życia. Mieszkańcy miasta rozpoczęli odnowienie zniszczonej gospodarki. Powstawały nowe
komunistyczne jednostki, miały miejsce wiece i zebrania, przyświecone komunistycznemu stosunku do pracy. Jak opisują wydarzenia tamtego czasu dokumenty radzieckie,
“wszędzie panował duch przemian rewolucyjnych, wzmocniało się zaufanie ludności do władzy radzieckiej”. Po czterech latach wojny światowej miasto powoli ożywiało się.
Do Baranowicz wracali z
Rosji uchodźcy, w mieście
rozsiedlali się również mieszkańcy pobliskich wsi. Do 1920 r. ludność m. Baranowicze wzrosła do 22101 osób.
Ale ofensywa na
Warszawę zakończyła się porażką, i
oddziały Armii Czerwonej wycofały się. 30 września 1920 r. armia radziecka zostawiła Baranowicze. Zgodnie z podpisanym 18 marca 1921 r.
pokojem ryskim
zachodnie obwody Ukrainy i
Białorusi, w tym również
Baranowicze, odeszły do Polski. W
zajętych obwodach wprowadzono nową władzę, i do miasta gospadorować i zarządzać przyjechała duża liczba osadników i urzędników. Baranowicze znalazły się w składzie II
Rzeczypospolitej jako centrum powiatu województwa nowogródzkiego (znowuż będąc największym miastem danego województwa, t.zn. nawet większym od centrum
wojewódzkiego).
8. Baranowicze w składzie Polski
Dwie wojny z rzędu zrujnowały i wykrwawiły miasto. W momencie dołączenia Baranowicz do
Polski w 1921 r. zostało tu
kilkakrotnie mniej mieszkaców, niż było przed
I wojną światową.
Wielu uchodźców
I wojny światowej
wracało z Rosji do rodzimych miejsc
przez Baranowicze. Od 1921 r. do 1923 r. w mieście znajdował się duży ośrodek repatriacyjny. W byłych koszarach brygady kolejowej i obok nich, często pod gołym niebem,
mieszkały w warunkach niewyobrażalnego natłoku tysiące repatriantów. Częstoktroć ich ilość przewyższała ilość mieszkańców m. Baranowicze. Tak, w 1921 r. na 11
tysięcy baranowiczan przypadało 16 tysięcy repatriantów. Wielu z nich umarło z zimna i chorób, znajdując wieczny spokój na miejscowych cmentarzach.
Już w latach dwudziestych XX wieku system edukacji w Baranowiczach był reprezentowany szkołami różnych stopni. Niższy stopień (przedszkola)
reprezentowały szkoły przy stowarzyszeniach społecznych żołnierzy, kolejarzy, policjantów. Były to szkoły prywatne, do których uczęszczały dzieci pracowników. Nauka w
nich była odpłatną. Jedynym przedszkolem w mieście dostępnym dla dzieci z biednych rodzin był przytułek dla dzieci przy towarzystwie „Caritas”.
19 kwietnia 1921 r. z przyczyny niewyjaśnionej spłonął sobór parafialny, który zbudowano w 1908 r. na środki parafii i który został ukończony w 1915 r.
30 października 1922 r. miasto odwiedził głowa państwa
marszałek Józef Piłsudski.
Książka-kalendarz “Kalendarz Popularny Baranowicki“ tak opisuje to wydarzenie:
“...Marszałek
przybył do Baranowicz 30 października 1922 r. o 11 godzinie specjalnym pociągiem z
Warszawy na dworzec Centralny. Tam
został on powitany przez wojewodę nowogródzkiego, miejscowe władze cywilne i wojenne. O 11:30
marszałek Józef Piłsudski
został powitany przy łuku triumfalnym przez przedstwicieli miasta, zjednoczeń społecznych, zastępy przysposobienia wojskowego i straży pożarnej z flagami. Stąd powozem,
zaprzeżonym parą białych koni, razem z wojewodą nowogródzkim Władysławem Raczkiewiczem skierował się ulicami Szeptyckiego i Narutowicza do starostwa, gdzie przyjął w sali
konferencyjnej delegacje miasta oraz hymn powiatu baranowickiego... ...Po przyjęciu delegacji
marszałek
przeprowadził konferencję w gabinecie starosty z wojewodą Władysławem Raczkiewiczem, starostą Konstantym Rdułtowskim oraz burmistrzem Wacławem Terajewiczem. Potem skierował się
na dworzec, skąd odjechał swoim pociągiem do
Warszawy około 15 godziny.
Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu
towarzyszyli, oprócz adiutantów, szef Cywilnej kancelarii Stanisław Car...” Dwa lata później, 11 listopada 1924 r. Rada miejska podjęła ucwałę, zgodnie z którą
Józef Piłsudski
został honorowym obywatelem miasta Baranowicze.
Polskie władze traktowały
Zachodnią Białoruś
(“Kresy Wschodnie”) jako ziemie drugorzędne, które odgrywały rolę źródła taniej siły roboczej i surowców, a także rolę rynku zbytu dla produkcji przemysłowych przedsiębiorstw
Polski. Było to przyczyną powolnej
odbudowy przedsiębiorstw przemysłowych po minionych wojnach; nowe fabryki i zakłady budowano w niewielkiej ilości. Praktycznie wszystkie baranowickie przedsiębiorstwa zajmowały
się przetwórstwem miejscowych surowców oraz wytwórczością towarów powszechnego popytu.
Przerzucone z terytorium radzieckiego komunistyczne oddziały partyzanckie przez długi okres (lata 1920 — 1925) starały się przeprowadzać akcje skierowane na
aktywizację walki zbrojnej i stworzenie umów dla rewolucji w ІІ-j Rzeczypospolitej. Tak, 24 września 1924 r. na odcinku kolejowym
Pińsk —
Łuniniec oddział Cyryla
Orłowskiego zatrzymał pociąg z komendantem policji Mięsowiczem, biskupem Zygmuntem Łozińskim, senatorem Wisłouch i nowym wojewodą poleskim Stanisławem Downarowiczem, którego
partyzanci zmusili wysłać do
Warszawy telegram z proszeniem o
dymisję. W nocy na 13 listopada 1924 r. analogiczną akcję w pobliżu stacji Leśna przeprowadzili partyzanci powiatu baranowickiego. Zatrzymali oni pociąg, rozzbroili sześcioro
oficerów, kilka serżantów i kaprałów, dwanaście żołnierzy i dwóch policjantów. Władze skierowali w pogoń duże oddziały policji i wojska, zablokowały wszystkie drogi,
zablokowały las, gdzie ukrywali się partyzanci, ale dywersantom udało się w pobliżu wsi Zalesie przedostać się przez pierścień oblężenia. Szesnaście uczęstników nalotu na
pociąg, zmęczeni pogonią, wkroczyli odpocząć do wsi Nagórna Czesnówka, gdzie zostali schwytani przez ułanów. Sąd był szybkim: czterech członków oddziału rozstrzelano, a jeszcze
czterech skazano na dożywotnie uwięzienie. Cierpieli również białoruscy chłopi, których władze ostro karali za działania komunistów.
W Polsce istniał
silny system represywny z więzieniami, sądami, policją, który służył ogólnie obronie interesów burżuazji nacjonalistycznej i wyższych warstw społeczeństwa. Swobody polityczne
zostały zlikwidowane. Wykorzystując istniejący ucisk gospodarczy i narodowy, narodowe i polityczne bezprawie, komuniści zachęcali ludzi do walki przeciwko istniejącemu
ustrojowi.
Przed końcem 1923 r. w Baranowiczach został stworzony czasowy miejski konspiracyjny komitet
KPZB,
a w kwietniu 1924 r. — Baranowicki komitet okręgowy. Organizacja partyjna w mieście liczyła wtedy około 50 osób. Wśród robotników, niższych urzędników oraz rolników prowadzono
“pracę polityczno-masową”, organizowywano partyjne jednostki na przedsiębiorstwach miasta. Idei partii komunistycznej wśród młodzieży rozpowszechniali komsomolcy. W stworzeniu
okręgowej organizacji KZMZB aktywnie uczęstniczyła sekretarz konspiracyjnego komitetu obwodowego komsomołu
Zachodniej Białorusi
W. Z. Charużaja, która
przyjeżdżała do Baranowicz w kwietniu 1924 r. Ona wygłaszała przemówienia na zebraniach i wiecach młodzieży, zachęcając ją “do walki z ekspluatatorami za ustalenie
sprawiedliwego porządku”.
W latach 1923 — 1924 w Baranowiczach utworzono oddział “Związku kupców w
Warszawie”, który w połowie lat
30-ch liczył ponad 200 członków.
W 1924 r. rozpoczęto budowę cerkwi prawosławnej; pod kierowaniem M. Bruni, który uczęstniczył w malowaniu
Soboru św. Aleksandra Newskiego w Warszawie,
w 1926 r. na ścianach świątyni w Baranowiczach zostały zamocowane niektóre płótna mozaikowe, wywiezione ze zniszczonej głównej prawosławnej świątyni polskiej stolicy.
Wśród nich była również część mozaiki M. A. Koszelewa „Zbawiciel z budowniczym” („Zbawiciel z donatorem”), która przedstawiała L. M. Benoisa
trzymającego model soboru, a także niewielki fragment kompozycji W. M. Wasniecowa „O Tobie się cieszy…”. W opinii specjalistów, baranowickie mozaiki
należą do najlepszego co zostało stworzone w świecie w dziedzinie sztuki mozaikowej w XIX — początku XX wieków (później, w 1953 r. sobór został obwieszczony pomnikiem
architektonicznym i objęty ochroną państwa —
ZSRR).
Budowę cerkwi projektu warszawskiego architekta Mikołaja Obołonskiego ukończono w 1931 r. Budżet budowy wyniósł 147000 złotych, z których rządem polskim dzięki
staraniom senatora Aleksego Nazarewskiego, przewodniczącego komitetu budowy cerkwi, wydano 58000 złotych.
W 1925 r. na rogu ulic Szeptyckiego i Mickiewicza został otwarty pomnik Nieznanego Żołnierza (drugi w kraju po Warszawskim i jeden z pierwszych w
Europie).
W 1925 r., obserwując nasilenie się ruchu rewolucyjnego, polskie służby bezpieczeństwa zaczęły prześladowania członków
KPZB
i robotników. Ponad 300 osób zostało aresztowanych w Baranowiczach i
rejonie.
W kwietniu 1926 r. odbyły się wybory do drugiej rady miejskiej. W skład nowej rady weszło 12 chrześcijan i 12 Żydów. Rada zatwierdziła skład
kolejnego baranowickiego magistratu. Nowym burmistrzem został mianowany Eugeniusz Dembiński-Piuro. Jednym z pierwszych przedsięwzięć nowego magistratu było otwarcie w
1926 r. apteki miejskiej. Apteka, jak informowano w „Baranowickim chrześcijańskim kalendarzu-przewodniku”, stała się ważnym czynnikiem regulacji cen na leki w
powiecie baranowickim. Trochę później w Baranowiczach rozpoczęło działalność miejskie centrum zdrowia, wybudowano łaźnie miejskie. W latach 1928-1929 w naszym mieście
założono oddział opieki społecznej, dyrektorem którego został B. Awinowski. Podczas
wielkiego kryzysu,
który dotknął również
Zachodnią Białoruś,
oddział dawał bezpłatną pomoc medyczną bezrobotnym.
W 1926 r. z nagody 150 rocznicy obwieszczenia Deklaracji Niepodległości
Stanów Ameryki Północnej,
w Polsce została złożona księga
pamiątkowa. W stu jedenastu tomach zostały zebrane podpisy ludzi chcących wykazać swój podziw i pamięc o tym wydarzeniu. Udział w tym wzięli również mieszkańcy Baranowicz.
W 1927 r. komsomolcy Baranowicz odznaczyli 10-letni jubileusz Wielkiego Października, wywiesiwszy na widocznych miejscach w mieście czerwone flagi. W mieście
i we wsiach powiatu Baranowickiego rozpowszechniano komunistyczne ulotki i proklamacje.
W kwietniu 1929 r. upłynęła kadencja drugiej rady i magistratu. W skład trzeciej baranowickiej rady weszło 11 chrześcijan i 13 Żydów, a trzecim z
kolei burmistrzem został Konrad Mackiewicz. W okresie działalności magistratu na czele z Mackiewiczem w Baranowiczach w 1930 r. zostało założone biuro pomiarów i
stworzono plan miasta. Kryzys gospodarczy, niekonsekwentna polityka finansowa ówczesnych władz miejskich, częsta zmiana urzędników doprowadziły do powstania deficytu
w budżecie miejskim. W związku z tym burmistrz Mackiewicz w październiku 1931 r. zrezygnował z piastowanego stanowiska. W następujące lata sytuacja gospodarcza i
polityczna w mieście nie wyróżniała się stabilnością. W okresie lat 1931-1934 posadę burmistra w Baranowiczach najpierw zajmował Stefan Sieńkowski (grudzień 1931 r. —
luty 1932 r.), a potem Maksymilian Jarmulski (sierpień 1932 r. — czerwiec 1934 r.)
W 1929 r. w Baranowiczach otwarto muzeum powiatowe. W mieście w tamtyczh czasach mieszkało prawie jedenaście z połową tysięcy ludzi (11471) i pod tym
względem miasto znajdowało się na drugim miejscu w województwie nowogródzkim po
Lidzie. W latach 30-ch zamiast
kamiennej jezdni na ulicy Sowieckiej (w tamtych czasach — Szeptyckiego) została położona kostka, która zachowała się do naszych dni.
We wrześniu 1930 r. w Baranowiczach został stworzony Oddział Polskiego Czerwonego Krzyża. Inicjatorem jego stworzenia był major doktor Andrzej
Wierzyk, a kierownikiem został wybrany Alfred Schmidt, dowódca 78-go pułku piechoty, który w tamtym czasie był rozkwaterowany w Baranowiczach. Od dnia założenia
oddziału w Baranowiczach prowadzono werbunek nowych pracowników, co zależało od możliwości finansowych organizacji, a także przygotowania na wypadek wojny lub potrzeb
nadzwyczajnych kraju odpowiedniej ilości przeszkolonego personelu medycznego. W tym celu kierownictwo baranowickiego oddziału Czerwonego Krzyża stworzyło od 1931 r.
szereg szkoleń sanitarnych: szkolenia dla sióstr sanitarnych, dla instruktorów Czerwonego Krzyża 2-giej klasy oraz szkolenia dla uczestników drużyn ratowniczych. Na
szkolenia dla uczestników drużyn ratowniczych przyjmowano kobiety do lat 40 oraz mężczyzn do lat 50, umiejących czytać i pisać po-polsku. Co dotyczy szkoleń dla
sióstr sanitarnych i instruktorów Czerwonego Krzyża, to wymaganiem wobec kandydatów było ukończenie przynajmniej szkoły podstawowej. Bez względu na to, że podobne
szkolenia dawały możliwość lepiej dowiedzieć się, jak należy zachowywać się w przypadku różnych nieprzewidzianych sytuacji, a także złego samopoczucia lub choroby,
chętnych do zapisania się było niewiele. Do 1937 r. przez baranowicki oddział Polskiego Czerwonego Krzyża przygotowano 17 sióstr sanitarnych, 24 instruktorów 2-giej
klasy i 162 osoby dla drużyn ratowniczych, z których zostało później zorganizowano cztery męskie i dwie kobiece drużyny. Na wypadek sytuacji nadzwyczajnych pracownicy
zebrali środki dla stworzenia szpitali polowych i nabywali leki. W Baranowiczach ofiarowania przyjmowano w biurze oddziału, które mieściło się w kolonii urzędniczej
przy ulicy Staszica.
Baranowicki oddział Czerwonego Krzyża był ograniczony w finansach. Ale jednak z funduszu oddziału, na który składały się składki członkowskie i
dobrowolne ofiarowania, udało się jemu zakupić pięć kompletów ekwipunku dla drużyn ratowniczych. Taki komplet składał się z apteczki dla świadczenia pierwszej pomocy,
aparatu tlenowego, maski przeciwgazowej, noszy i odzieży ochronnej. Baranowicki oddział Polskiego Czerwonego Krzyża aktywnie prowadził lekcje publiczne i zapoznawał
ludzi z działalnością organizacji. W ramach akcji pod hasłem „Dbaj o bliżniego” oddział zorganizował kółka szkolne przy szkołach podstawowych i średnich. Od 1935 r.
zostały przeznaczone specjalne sale dla zajęć z uczniami.
W latach trzydziestych XX wieku, kiedy nasze miasto zamieszkiwało ponad 26000 osób, abonentów telefonicznych było ponad dwieście, a numery
telefoniczne zawierały trzy cyfry. W łączność telefoniczną były wyposażone, w pierwszej kolejności, tak ważne obiekty, jak magistrat, administracja powiatu
baranowickiego, posterunki policyjne, koszary. W latach trzydziestych w Baranowiczach były rozkwaterowane 26-ty pułk ułanów i 78-my pułk piechoty, 9-ty dywizjon
artylerii konnej. Telefony były w czterech aptekach i pięciu filiach różnych banków. Był w Baranowiczach nawet swój hotel z głośną nazwą „Bristol”.
Ruch rewolucyjny w
Zachodniej Białorusi
czas od czasu martwił władze, które przechodziły do terroru i prześladowania wszystkich wolnodumców. Mocne gonienia odczuły na sobie partyjne i komsomolskie organizacje w
latach 1929 — 1932. Aresztowano naczelnego sekretarza
KPZB
I. I. Rajskiego oraz sekretarza miejskiej komsomolskiej organizacji M. M. Szewc. Dla zastraszenia ludu w wielu miastach wzniesiono szybiennice. Pojawiła się
szybiennica również w Baranowiczach. 28 listopada 1931 r. na niej zostali powieszeni siedem kolejarzy, którzy uczęstniczyli w wyzwoleniu więziów politycznych. Dwóm
przysądzono dwanaście lat katorgi, jednemu — dziesięć lat. Wyjazdowa sesja
Nowogródzkiego sądu
okręgowego w ciągu tylko dwóch dni września 1932 r. przeprowadziła w mieście 5 procesów i osądziła 27 osób “za przynależność do
KPZB
i działalność skierowaną na obalenie panującego ustroju w
Polsce”.
W 1932 r., kierując się do
Włoch do Maksima Gorkiego,
pisarz Alieksiej Tołstoj przejeżdżał przez
Zachodnią Białoruś.
O tym, jakie myśli przyszły mu do głowy na widok miasta z okna wagonu, napisał on w narysie “Podróż do innego światu”: “Baranowicze... Jakimi były, powiedzmy, lat dwadzieścia
temu te miasteczka, z drewnianymi chałupkami, płotami, brudnymi ulicami... Jakimi były szarymi, potrzepanymi słotą, takimi stoją i zaraz. Grzmieli wielkie lata, a tu wszystko
stoi, jak stało”.
W czerwcu 1934 r., zgodnie z nową Ustawą o tymczasowej zmianie ustroju samorządu terytorialnego, w m. Baranowicze odbyły się wybory do czwartej
rady miejskiej. W skład tej rady weszły 13 chrześcijan i 11 Żydów. Osobliwością czwartej rady był brak w niej przedstawicieli opozycji oficjalnej polskiej polityki.
Na swoim pierwszym posiedzeniu rada zatwierdziła skład kolejnego magistratu. Od czerwca 1934 r. stanowisko burmistrza baranowickiego objął Ludwig Wolnik. Wśród
głównych kierunków działalności rady tamtego okresu można wyróżnić remont dróg i budownictwo w Baranowiczach budynku szkoły podstawowej. Dopiero od 1934 r. nastąpiła
pewna stabilizacja w gospodarce. Władzom miejskim udało się przyciągnąć w Baranowicze nowe inwestycje i zlikwidować deficyt budżetowy.
13 grudnia 1934 r. miejska organizacja partyjna przeszła do podziemia. Odbudowy organizacji podjęli się dopiero co wypuszczeni z więzienia komuniści Rajski
I. I. i Szewc M. M. Nie zważając na represje, baranowickie komunistyczne podziemie nie poddawało się. Na początku lipca 1935 r. nawet odbyła się miejska konferencja partyjna.
Dla kierowania nią do Baranowicz przyjechał przedstawiciel KC
KPZB
towarzysz Engler. Wybrano miejski komitet, w celach konspiracji jego skład nie ogłaszano. Ogłoszono jedynie nazwisko jednego sekretarza Szewc M. M. Na konferencji partyjnej
rozpatrzono również pytanie o wzmocnieniu pracy w organizacjach związkowych i o stworzeniu nowych. Pod koniec 1935 r. w Baranowiczach został stworzony komitet frontu ludowego,
w skład którego weszli przedstawiciele
KPZB
i szeregu partii burżuazyjnych.
W lutym 1936 r. wielotysięczna manifestacja robotników uchwaliła rezolucję, wzywającą robotników do jednoczenia i do walki z faszyzmem. Ruch strajkowy
wzmocnił się. Ze swojej strony wzmocniły się represje. Rozpoczęły się masowe areszty komunistów, komsomolców. Zwiększył się do 15 lat czas strogiego więzienia za działalność
komunistyczną. 8 marca 1936 r. setki mieszkańców miasta przyszły do budynku związków zawodowych z potrzebowaniem wstrzymania samowoli polskiej służby bezpieki. W tym że roku w
Baranowiczach odbyła się demonstracja pierwszomajowa, w której razem z robotnikami uczęstniczyli również chłopi. Coraz bardziej aktywnie poszerzał się ruch za zjednoczenie
Zachodniej Białorusi
z
BSRR.
Wystąpienia rewolucyjne uczęściły się. 16 marca 1936 r. odbył się jednodniowy strajk robotników miasta pod hasłem: “Prawo narodów na samowyznaczenie nawet do oddzielenia”.
Znowu użyto żandarmerię. Do obozu koncentracyjnego w Brzozie-Kartuskiej ciągneły się rzesze aresztowanych i uwięzionych. Praca organizacji partyjnych i komsomolskich prawie
została zatrzymana, ale nie na długo.
W 1936 r. w Baranowiczach mieszkało 26287 osób. Stałych mieszkańców było 22114 osób: 10718 mężczyzn, 11109 kobiet, i również 287 cudzoziemców obu
płci. Powierzchnia m. Baranowicze na początku lat 30-ch wynosiła ponad 2289 ha, przy czym liczono jak zabudowane, tak i niezabudowane terytoria. Granice miasta nie
były ustalone aż do 1930 r., póki 5 marca 1930 r. reskryptem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Polski nie odbyło się
wyznaczenie dokładnej granicy miasta. Po ustaleniu granic utworzono plan miasta.
W architekturze i zabudowie samego miasta odbywały się dosyć znaczne zmiany. W latach 20-ch — 30-ch wykształciło się miejskie osiedle,
które otrzymało nazwę “kolonia urzędnicza” — swoisty zespół typowej i dworskiej zabudowy. Blok domów, budownictwo którego rozpoczęto w 1922 r., składał się z
sekcyjnych domów mieszkalnych i osobnych willi, w których osiedlali się urzędnicy państwowi. Kolonia urzędnicza była jednym z najbardziej malowniczych i wystrojonych
bloków domów w mieści w tamtych czasach. Jeden z budynków tego osiedla zachował się do naszych dni. W ciągu niemal dwudziestu lat, kiedy Baranowicze znajdowały się w
składzie Polski, w mieście
zbudowano: budynek “Banku Polskiego” (1929 r.), pocztę (połowa lat 30-ch), budynek “Ogniwa Polskiego” (połowa lat 30-ch), aptekę Łajewskiego, która znajdowała się po
lewej stronie przy zjezdzie z obecnego wiaduktu przy ul. Telmana (1936 r.), remizę strażacką oraz niektóre inne budynki. W 1927 r. zbudowano miejską rzeźnię, która
później przekształciła się w przedsiębiorstwo przetwórstwa mięsnego “Kres-Eksport”, które coroku przerabiało 40 000 świni i 10 000 cieląt na konserwy, szynkę w
opakowaniu, boczek, smalec. Wyroby głównie produkowano na eksport. Sprzęt tego całkiem współczesnego przedsiębiorstwa zabezpieczał maszynowe przetwórstwo mięsa.
Oprócz tego, istniała chłodnia i własna boczna linia kolejowa, obok której w tamtych czasach miał się mieścić targ bydła. W zakupie surowca przedsiębiorstwo, które
zatrudniało 200 osób, współpracowało z Wileńską Pałatą Rolniczą. Dzisiaj to przedsiębiorstwo — Baranowicki kombinat mięsnokonserwowy. Oprócz tego, dziś nie istniejące
kino “Apollo”, bardziej znane starszym pokoleniom jako “Komsomolec”, także zbudowano w tamtych czasach.
W lipcu 1937 r. rozpoczęło się budownictwo stacji radiowej o mocy 50 kWt na otrzymanej od magistratu działce o powierzchni 10000 metrów kwadratowych, które
trwało do wiosny 1939 r. W te czasy stacja radiowa (oddział wileńskiego radia) znajdowała się na obrzeżu miasta pod adresem: ul. Gabriela Narutowicza, 72. Ogólna kubatura
budynku wynosiła 2800 metrów sześciennych. 25 kwietnia 1938 r. rozpoczęto montaż sprzętu technicznego i wzniesiono dwie maszty o wysokości 141 metr. Jedna z nich pracowała jako
maszta główna, a druga jako reflektor. Podczas budownictwa stacji radiowej przyszło modernizować miejską elektrownię (która w 1922 r. została przekazana administracji kolejowej
i ogólna moc której do 1939 r. osiągneła 1300 kWt przy koszcie 1 kWt 78 groszy), bo energia spożywana dwukrotnie przekraczała ilość energii wykorzystywanej miastem. Baranowicka
stacja radiowa rozpoczęła stałe nadawanie programów 30 listopada 1938 r. na fali 577 m. Znowuż, jeżeli zaufać dokumentom radzieckim, stacja radiowa oprócz działalności głównej
— przekazu radiowego — “głuszyła” informację o życiu w
Związku Radzieckim.
Władze miejskie wydali w 1932 r. 222 pozwolenia na budowę nowych budynków w Baranowiczach, w 1933 r. — 150, w 1934 r. — 122. Podczas budowy nowego
budynku jego właściciel był zobowiązany do urządzenia przylegającej do budynku części ulicy.
Miejskie organy władzy dążyły do stworzenia i rozszerzenia przedsiębiorstw o znaczeniu społecznym. W Baranowiczach utworzono wiele prywatnych
przedsiębiorstw, wśród których były tartaki, zakład betoniarski (założony w połowie lat 20-ch), fabryka meblowa, cztery młyny, fabryki wódki i masła, fabryka “Mydło”
(mydlarnia), przedsiębiorstwo produkcji konserwów jarzynowych, fabryki słodyczy, piekarnie, fabryka wyrobów kiełbasnych i fabryka serów litewskich, różne krawieckie warsztaty.
W mieście znajdowała się również filia polsko-angielskiej firmy produkującej wyroby gumowe (buty, kalosze, obuwie sportywne, opony, nicie, rękawice i wiele innego). Oprócz
tego, w Baranowiczach pracowały cztery drukarnie, przyjmujące zlecenia na wyrób księg handlowo-rachunkowych, kwitów, broszur, afisz, kopert, pocztówek. W mieście liczono około
400 przedsiębiorstw rzemieślniczych — warsztatów, cechów. W latach 20-ch istniały niezjednoczone organizacje cechowe ślusarzy, kowali, stolarzy oraz innych rzemieślników,
którzy w październiku 1926 r. zjednoczyli się w “Związek rzemieślników chrześcijanów”, założycielami którego byli E. Jarocki, J. Kobalski oraz inni. Przy związku
istniała biblioteka, organizowano kursy podnoszenia kwalifikacji. W 1937 r. w Związku liczono 300 osób. Rzemieślnicy głównie byli zajęci wytwórczością produkcji popytu
powszedniego. Rozwijał się w mieście hurtowy handel manufakturą, aptekarskimi towarami oraz towarami galanterii, serem litewskim (jak odznaczał “Polski Kalendarz”, wydawany w
mieście, powiat baranowicki był centrum produkcji seru litewskiego). Z Baranowicz wywożono również drewno, len, suszone owoce, ryby, ocet, żorny oraz inne towary. W mieście był
targ oraz dwa kiermaszy bydła, duża ilość sklepów (znaczna ich część znajdowała się w centralnej części miasta), wśród których był sklep i magazyn wyrobów szklanych
Wołochwiańskiego, magazyn gotowego ubrania Bergmana, sklep kosmetyków Fidlera, sklep galanterii Aneksztaina.
W latach trzydziestych we wschodnich województwach
Polski, gdzie mieszkali białorusini,
na 10 tysięcy mieszkańców przypadało 2 lekarzy oraz 8,8 łóżka szpitalnego. Co dotyczy Baranowicz, to w mieście było tylko 2 apteki, pomoc medyczna była odpłatną i drogą. Ucisk
socjalny w
Zachodniej Białorusi
łączył się z narodowym. Edukacja w szkołach była odpłatną, niedostępną dla większości ludności. Dzieci z małych lat uczono religii, historii państwa polskiego. Zamykano
białoruskie szkoły. Minister spraw zewnętrznych burżuazyjnej
Polski Józef Beck powiedział
korespondentowi francuskiej gazety “Pti Parisien”: “Zamykamy szkoły w
Zachodniej Białorusi
i zamieniamy je na polskie dlatego, że białorusini wogule są narodem opóźniałym i dzikim, język białoruski — język opóźniały, przynoszący mało korzyści tym, kto się w nim
uczy”. Jeden z przewodniczących partii komunistycznej
Polski Alfred Lampe tak
charakteryzował politykę polaków na ziemiach
Zachodniej Białorusi:
“białorusinów traktowano jako ludzi “tutejszych”, nie mających narodowości... Pozbawiono szkół oraz możliwości swobodnego rozwoju kultury narodowej... Drogowskazem polityki
była przymusowa polonizacja”.
W latach 30-ch w mieście liczono dziesięć ośrodków edukacyjnych. Wśród nich było 5 szkół początkowych: Nr. 1 im.
M. Konopnickiej, Nr. 2 im.
T. Kościuszko,
Nr.Nr. 3, 4, 6. Oprócz tego, istniało gimnazjum dla chłopców im.
T. Rejtana; gimnazjum dla
dziewczyn im. M. Piłsudskiej; gimnazjum Epsztajna; gimnazjum kupców oraz szkoła drogowo-budownicza.
Do 1937 r. w nasze miasto liczyło już sześć siedmioklasowych szkół podstawowych: pięć państwowych i jedna prywatna szkoła dla dzieci żołnierzy. Do
szkoły podstawowej nr. 5 uczęszczali dzieci z rodzin żydowskich, a nauczanie w niej prowadzono w języku żydowskim. Zgodnie z „Chrześcijańskim
kalendarzem-przewodnikiem po Baranowiczach”, wydanym przez komitet parafialny akcji katolickiej, w 1937/1938 roku szkolnym do szkół państwowych uczęszczało 3798
dzieci, a do szkoły dla dzieci żołnierzy — do 45. W szkołach baranowickich pracowało w tamtym czasie 39 nauczycieli.
Były w mieście i szkoły średnie. Wśród nich warto wyodrębnić gimnazjum imienia
Tadeusza Rejtana,
prywatne gimnazjum dla koniet imienia Marii Piłsudskiej, kupieckie gimnazjum i szkołę drogowo-budowniczą.
Gimnazjum imienia
Tadeusza Rejtana
zostało otwarte w Baranowiczach w 1922 r. Imie
Tadeusza Rejtana
zostało nadane gimnazjum 16 stycznia 1926 r. W tym że 1926 r. odbył się pierwszy egzamin na świadectwo dojrzałości. Z biegiem czasu gimnazjum sprawiło sobie własne
laboratorium fizyczno-chemiczne, które znajdowało się przy ul. Szeptyckiego, i również czytelnią. Nauka była odpłatną i prowadziła się w języku polskim. Opłata
wynosiła 35 złotych, jadnak, można było ją wnieść również żywnością. Od 1930 r. gimnazjum uzyskało samorząd szkolny. Gimnazjum było wyposażone w łączność
telefoniczną.
Żródła powstania w Baranowiczach gimnazjum dla kobiet należy szukać w 1907 r. Mianowicie wtedy w naszym mieście zostało założone czteroklasowe
rosyjskojęzyczne „Prywatne progimnazjum dla kobiet Izydora Szulickiego”. Podczas
I wojny światowej
progimnazjum zostało ewakuowane do
Czerykowa i wróciło
do Baranowicz w 1918 r. Ale działalność edukacyjną została wznowiona dopiero od 1920/1921 roku, kiedy szkoła została reorganizowana w gimnazjum humanistyczne z
wspólnym kształceniem dziewczyn i młodzieńców. Rosyjski język wykładania został powoli wyparty przez polski. Od 1927 r. wspólne kształcenie zostało odwołane, i
gimnazjum znów stało się kobiecym. Do końca 1930/1931 roku szkolnego, w związku z brakiem pomieszczeń, zajęcia były prowadzone w dwie zmiany. Gimnazjum nosiło
początku imię
Barbary Radziwiłłówny,
lecz od 1936 r. nadano jemu imię Marii Piłsudskiej. Do gimnazjum głównie uczęszczały dziewczyny z rodzin robotników i kolejarzy.
W 1924/1925 roku szkolnym w Baranowiczach została utworzona szkoła handlowa. Od 1931/1932 roku szkolnego szkoła stała się czteroklasową, a jej
absolwenci otrzymali jednakowe prawa z gimnazjalistami. Szkoła handlowa przygotowywała księgowych, wtedy jak jej głównym zadaniem było nauczanie sprawie handlowej.
Dlatego polskie władze reformowały szkołę, która otrzymała nazwę „gimnazjum kupieckiego”. W 1937/1938 roku szkolnym uczęszczało do nie 171 osób — 53 młodzieńców i 118
dziewczyn, w tym 147 Polaków, 1 Białorusin i 23 Żydów. W gimnazjum wykładało 14 nauczycieli.
Niższa techniczna szkoła kolejowa pojawiła się w Baranowiczach w 1925 r. Do niej przyjmowano chłopców, którzy ukończyli cztery-pięć klas szkoły
podstawowej. Ale jakość edukacji była niską, i świadectwo ukończenia szkoły nie dawało jej absolwentom żadnych praw przy zatrudnieniu. W związku z tym od 1928/29 roku
szkolnego szkoła została reorganizowana w średnią szkołę drogowo-budowniczą. Nauczanie w niej prowadzono w ciągu trzech lat, szkoła była popularną wśród młodzieży
baranowickiej. W 1925/1926 roku szkolnym uczęszczało do niej 92 osoby, w 1926/1927 — 129, w 1927/1928 — 162, a w 1928/1929 — już 177 uczniów. W 1932 r. odbyła się
kolejna reorganizacja szkoły, która stała się czteroletnią szkołą drogową, a jej absolwenci otrzymali prawo zajmować stanowiska funkcjonariuszy 2-giej klasy.
Mówiąc o szkołach, które działały w tamtym czasie w Baranowiczach, należy powiedzieć, że naukę w nich prowadzono w językach polskim lub żydowskim.
Dzieci z rodzin białoruskich byli pozbawieni możliwości uczyć się w ojczystym języku. Co dotyczy edukacji średniej, to nauka w tamtym czasie była odpłatną i wcale nie
wszyscy rodzice mogli sobie pozwolić wysyłać dzieci po naukę do gimnazjów.
W 1937 r. w mieście było 1288 kamiennych i drewnianych budynków. O tym, w jakich warunkach mieszkali robotnicy miasta, świadczyła prasa tamtych
lat. W “Kalendarzu Baranowickim” z 1937 r. można przeczytać: “...25 procent mieszkańców m. Baranowicze mieszka w warunkach skrajnie
antysanitaryjnych, w mieszkaniach jednopokojowych, słabo oświetlonych i podmokłych. Zdarzają się nawet przypadki mieszkania w ziemiankach lub podziału pokoju po
wysokości tak, że jedna rodzina mieszka w dolnej części pokoju, a druga — w górnej”. Lub jeszcze taki fakt: “Miasto w czasie dobrej koniunktury, kiedy roczny budżet
sięgał miliona złotych, utrzymywało swój szpital i miało siedem lekarzy różnych specjalności. Szpital był rozliczony na 25 łóżek”. I jeszcze: “Wydociąg przynajmniej w
najbliższe 50 lat jest tylko marzeniem... Rozwiązanie problemu potrzebowałoby ułożenia minimalnie ośmiokilometrowego rurociągu i zamontowania odpowiednich pomp i
dlatego odpada jako kosztowne”.
Gospodarka kolejowa, jeżeli zaufać radzieckim źródłom, doznała w latach znajdowania się miasta w składzie
Polski wielkich strat. Część torów
została demontowana i wywieziona, zburzono zajezdnie stacji Baranowicze-Poleskie oraz niektóre inne pomieszczenia stacji.
9. Najazd Niemiec na Polskę i przyłączenie Baranowicz do BSRR
1 Września 1939 r.
Niemcy faszystowskie najechały na
Polskę. Rozpoczęła się
II wojna światowa.
Bombardowaniu wrogim lotnictwem poddano również niektóre obiekty na terytorium miasta (dworce kolejowe, radiostacja). Radziecki rząd wydał nakaz wojskom Armii Czerwonej
przekroczyć granicę od Dniestru do
Dźwiny Zachodniej и “wziąć pod
ochronę życie i majątek zachodnio-ukraińskiego i zachodnio-białoruskiego narodów”. 17 września 1939 r. na drogach, wiodących do Baranowicz, pojawiły się wojskowe
szeregi — rozpoczęła się
Agresja ZSRR na Polskę.
W 1939 r., w dzień przyłączenia zachodnich ziem do wspólnego państwa, z 27,4 tysięcy osób mieszkających w Baranowiczach, ponad 4 tysięcy nie miało pracy.
Jedyny szpital na 100 łóżek obsługiwał miasto i powiat z ilością mieszkańców ponad 150 tysięcy osób.
We wrześniu 1939 r. razem z czołowymi oddziałami Armii Czerwonej do wszystkich miast
Zachodniej Białorusi
przybyli niewielkie grupy komunistów ilością 15-20 osób. Te grupy zostały skierowane przez KC PK(b)B dla pracy wśród cywili. Pierwszorzędnym zadaniem było “ustalenie w mieście
porządku bolszewickiego” — zniszczenie starego aparatu państwowego byłego polskiego państwa szlakiem stworzenia nowych organów kierowania, mobilizacji miejskiego i wiejskiego
ludu na pomoc Armii Czerwonej w walce z “resztkami białopolskich band oficerów, żandarmów, policjantów oraz innych wrogów narodu”. Ogółem, czterem białoruskim obwodom wschodnim
nakazano mobilizować 700 członków partii i 750 członków komsomołu. Odmowa komunista od wyjazdu do pracy do obwodów zachodnich mogła spowodować usunięcie z partii. “Porządek”
nasadzano w tym też i “przyswojeniem” majątku sprzeciwiających się, za co niektórym szczególnie wyróżnionym członkom partii wygłaszano nagany. Po przyjściu komunistów,
gdzieniegdzie rozpoczęło się samowolne zajęcie mieszkań i domów, porzuconych byłymi właścicielami. Drugim problemem, z którym spotkała się nowa władza, był całkowity upadek
systemu zabezpieczenia ludności towarami powszechnego popytu. W grudniu 1939 r. w Baranowiczach powstały ogromne kolejki za chlebem, o co zostali oskarżeni “obce elementy,
które przedostały się w piekarnie”. Dokumenty partyjne komitetów obwodowych były wypełnione różnego rodzaju zestawieniami, planami, wskaźnikami ekonomicznymi i t.p., jednak ich
prawie nigdy nie porównywano do identycznych wskaźników okresu poprzedzającego nadejście września 1939 r. (wyjątkiem były ilość szkół i niektóre wskaźniki społeczne).
W nowoprzyłączonych do
ZSRR
miastach i wsiach tworzono z pracownych i najuboższego rolnictwa Czasowe zarządy miejskie. Pierwszym przewodniczącym miejskiego i powiatowego zarządu Baranowicz został wybrany
I. P. Tur. Czasowy zarząd miejski zajął się ustanowieniem porządku rewolucyjnego, organizacją życia politycznego, gospodarczego i kulturowego. Pomagała mu narodzona w te dni
gwardia pracownicza, naczelnikiem której został mianowany były więzień polityczny stolarz A. F. Rubinczyk. Udało się zapewnić ciągłą pracę przedsiębiorstw, zachęcić miejscowych
mieszkańców do aktywnego udziału w życiu politycznym. Gwardia pracownicza okazała Czasowemu zarządu wielką pomoc w ustanowieniu porządku rewolucyjnego, naprawieniu życia miasta
i przyległych rejonów. Na przedsiębiorstwach tworzono komitety kontroli pracowniczej, które dbali o to, żeby ne było sabotażu i nadużywań ze strony przedsiębiorców. Na
zakładach wybierano komitety fabryczno-zakładowe, organizowano kontrolę pracowniczą. Robotnicy rozpoczęli korzystanie z bezpłatnej opieki medycznej. Rozpoczęły się zajęcia w
szkołach.
21 września 1939 r. w mieście wydano pierwsze numery w białoruskim i rosyjskim językach gazety “Głos Robotnika” (drukowany organ czasowego zarządu
Baranowicz i powiatu baranowickiego), która przekształciła się w trybunę walki za zmiany w kraju. Na jej łamach publikowano materiały, “mobilizujące robotników do
walki za przekształcenia socjalistyczne”.
W październiku 1939 r. w
Białymstoku odbyło
się zgromadzenie narodowe
Zachodniej Białorusi,
które uchwaliło decyzję o ustanowieniu na ziemiach zachodniobiałoruskich władzy radzieckiej, o konfiskacji ziem obszarników, o nacjonalizacji banków i bujnego
przemysłu. Zgromadzenie narodowe zwróciło się do Rady Naczelnej
Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich
z prośbą o przyjęcie
Zachodniej Białorusi
w skład
BSRR
i
Związku Radzieckiego.
2 listopada 1939 r. nadzwyczajna V sesja Rady Naczelnej
ZSRR
z prośby zgromadzenia narodowego
Zachodniej Białorusi,
które odbyło się w
Białymstoku
28 października 1939 r., uchwaliła Ustawę o przyłączeniu
Zachodniej Białorusi
w skład
ZSRR
i jej zjednoczeniu z
Białoruską SRR.
W listopadzie
Zachodnia Białoruś
weszła w skład
ZSRR
i zjednoczyła się z
BSRR.
4 grudnia 1939 r. w związku z przekształceniami administratywno-terytorialnymi na terytorium
Zachodniej Białorusi
Baranowicze stały się centrum obwodowym, a od stycznia 1940 r. rozpoczęli swoją pracę obwodowy i miejski komitety KP(b)B.
W 1939 r. w związku z utworzeniem nowych obwodów zostały stworzone obwodowe zarządy łączności, reorganizowano wszystkie oddziały pocztowe. W
Baranowiczach utworzono oddział przewozu poczty koleją. W 1940 r. w Baranowiczach zostało zbudowane lotnisko i otwarto pocztową linię lotniczą
„Mińsk — Baranowicze —
Pińsk —
Brześć —
Mińsk”.
Pierwsza jednostka komsomolska w mieście została stworzona w 1939 r. w parowozowni.
8 grudnia 1939 r. Biuro Polityczne podjęło decyzję “O przejściu na radziecką walutę na terytorium Zachodniej
Ukrainy i
Zachodniej Białorusi”,
zgodnie z którym od 21 grudnia 1939 r. złote na rachunkach i depozytach wymieniano zgodnie z kursem 1:1, ale nie więcej od 300 złotych. Dla porównania: płacę w 300
rubli miesięcznie otrzymywała sprzątaczka w aparacie Komitetu Centralnego WKP(b).
Deputowanymi zgromadzenia narodowego od Baranowicz zostali wybrani znani działacze rewolucyjni. Na przedsiębiorstwach przemysłowych i w urzędach
działali partyjne i komsomolskie jednostki, organizacje związkowe. W marcu 1940 r. mieszkańcy miasta wybrali swoich deputowanych w wyższe organy władzy państwowej — do
Rad Naczelnych
ZSRR
i
BSRR.
Przygotowanie do wyborów odbywało się “pod znakiem wzmocnienia związku klasy pracowniczej i rolników, przyjaźni między narodami
ZSRR”.
Od obwodu baranowickiego do Rady Naczelnej
ZSRR
wybrano 22 deputowanych, a do Rady Naczelnej
BSRR
— 202. Osiem miesięcy później w mieście odbyły się wybory do lokalnych (miejski, rejonowy i wiejskie) Rad deputowanych pracownych.
Jednym z największych problemów napotkanych władzą radziecką było bezrobocie. Jednak z rozszerzeniem działających przedsiębiorstw i małych
warsztatów Radzie miejskiej w stosunkowo krótkim czasie udało się zabezpieczyć pracą praktycznie wszystkich bezrobotnych.
14–16 kwietnia 1940 r. odbyła się I partyjna konferencja miasta. Jej delegaci reprezentowali 1345 komunistów. Sekretarzem miejskiego komitetu partii
wybrano I. P. Tura.
Władza radziecka nie wybaczyła 18 lat “okupacji” i już 10 stycznia 1940 r. baranowicki komitet obwodowy uchwalił decyzję o wywozie 175 polskich
wojennych kolonistów, organizacją którego zajęło się UNKWD w Baranowiczach.
Tym czasem pierwsze miesiące po zjednoczeniu byli nasyceni innego rodzaju wydarzeniami: nacjonalizowano przedsiębiorstwa, organizowywano
przemysłowo-spółdzielcze artele zajmujące się wyrobem towarów powszechnego popytu, stworzono kilka przedsiębiorstw oraz cechów przemysłu spożywczego, wcześniej
istniejące przedsiębiorstwa przeszły na pracę dwuzmianową (przykładowo, zakład mięsny) i podwoiły swoją produkcję. Wzrastały ilości produkowanych wyrobów. W
parowozowni stacji Baranowicze w 1940 r. organizowano naprawę parowozów, zaczęto ich gorące przemywanie. Pojemność centrali telefonicznej na tym węźle w 1941 r.
zwiększyła się 12-krotnie. Udało się ustalić łączność z
Mińskiem,
Moskwą oraz innymi dużymi
węzłami kolejowymi.
Z różnych obwodów republiki i kraju do miasta przybyli specjaliści z różnych dziedzin gospodarki narodowej i kultury: inżynierowie, lekarze,
agronomi, nauczyciele, wielu przyjechało wykwalifikowanych kolejarzy. Przybywali również pociągi z wyżywieniem, wyrobami przemysłowymi, sprzętem, obrabiarkami,
samochodami i t.p. Dużą pomoc godpodarczą
Zachodniej Białorusi
dawały inne kraje
Związku Radzieckiego.
W pierwsze tygodnie po wyzwoleniu do Baranowicz, do sieci handlowej, przywieziono przedmioty powszedniego zapotrzebowania: sól, zapałki oraz inne wyroby. W 1939 r. w
Baranowiczach otwarto 45 sklepów, przywieziono dużą ilość wyrobów z innych republik
ZSRR,
w tym też soli — 200 ton, kasz różnych rodzajów — 35 ton, nafty — 42 tony, mydła szarego — na 27 tysięcy rubli i t.p. Biblioteki
Moskwy, Leningradu,
Mińska oraz innych
miast ze specjalnych fondów wysyłali dziesiątki tysięcy książek w wyzwolone miasta, w tym też i Baranowicze.
W lutym 1940 r. rozpoczął działalność Baranowicki państwowy obwodowy teatr dramaturgii. Pierwszy sezon otwarto spektaklem z noweli
Jakuba Kołasa “W
puszczach Polesia”. W bibliotece miejskiej pojawiła się sala z gazetami i czasopismami, broszurami i książkami w rosyjskim, białoruskim, polskim i żydowskim językach.
Komitet Centralny PK(b)B uchwalił postanowienie o utworzeniu w Baranowiczach zespołu cygańskiej pieśni i tańca.
W 1940 r. w Baranowiczach utworzono instytut nauczycielski, jak zostało zlecone postanowieniem KC PK(b)B “O działaniach mających na celu organizację
edukacji narodowej w Zachodnich obwodach
BSRR”,
w jednym z punktów którego było powiedziane: “Utworzyć 1 stycznia 1940 r. instytuty pedagogiczne w miastach
Pińsk,
Białystok,
Baranowicze,
Grodno…” Przyjęcie podań do
Baranowickiego instytutu nauczycielskiego (na 120 miejsc) rozpoczęło się z 15 stycznia 1940 r. Egzaminy wstępne odbywały się w dniach od 25 stycznia do 15 lutego, a
zajęcia rozpoczęły się w marcu. W instytucie, który znajdował się przy ul. Proletarskiej, 121 (dzisiaj ul. Gorkiego) prowadzono przygotowania nauczycieli języków
rosyjskiego i białoruskiego, fizyki, matematyki i geografii.
p align="justify">Tuż przed
Wielką Wojną Ojczyźnianą
w mieście pracowały średnie i niepełne średnie szkoły, jak też szkoły wieczorowe dla dorosłych. Tak, w 1941 r. było 13 szkół ogólnoedukacyjnych, szkoła techniczna,
która za 1939/1940 rok szkolny przygotowała 1000 specjalistów transportu kolejowego, muzeum sztuki plastycznej, Dom pionierów, Dom twórczości narodowej, 2 kina, 8
klubów, 14 bibliotek, 5 kin mobilnych. Ogółem w mieście i
rejonie przed
wojną otwarto 37 szkół z wykładaniem przeważnie w białoruskim i rosyjskim językach. W życiu kulturowym miasta odbywały się znaczne zmiany. Wielką uwagę udzielano
również rozwojowi opieki zdrowotnej. Otwarto obwodowy i miejski szpitale, 3 przychodnie lekarskie dla dorosłych, przychodnię dziecięca, dom porodowy, konsultację
kobiecą, dom noworodka, miejską stację sanitarno-epidemiologiczną, 4 apteki. Tworzono nowe i modernizowano stare przedsiębiorstwa przemysłowe, skutecznie pracowały
szkoły, w których dzieci uzyskały możliwość uczyć się w rodnym języku — białoruskim, rosyjskim, żydowskim, polskim. Otworzono muzeum sztuki plastycznej. Zmieniał się
wygląd miasta: odnawiały się stare budynki, remontowały się ulice, ulepszało się ich oświetlenie.
Do otwartej na początku lutego 1940 r. kasę oszczędnościową w pierwszy dzień wpłynęło depozytów na kwotę 2500 rubli.
W ten że czas kontynuowano wysiedlienie polskich obywateli. 1 lutego 1940 r. do
obwodu gorkowskiego
gwałtem zostało wywieziono 1290 osób. W kwietniu 1940 r. baranowicki komitet obwodowy nakazał natychmiastowo usunąć z adwokatury wszystkich polskich adwokatów, co
zostało natychmiastowo wykonano. 8 kwietnia 1940 r. na posiedzeniu baranowickiego komitetu obwodowego odbyła się narada na temat: “Wysiedlenie polskich rodzin
represjonowanych właścicieli ziemskich, oficerów, policjantów i innych”. 14, 16 i 20 kwietnia 1940 r. 1049 osób zostali gwałtem wywiezieni do obwodu akmolińskiego, 713
osób do obwodu północno-kazachstańskiego, 1378 osób do
obwodu czelabińskiego,
994 osoby do obwodu aktiubińskiego. 30 czerwca 1940 r. 785 osób zostali gwałtem wywiezieni do
obwodu swierdłowskiego.
Zamiast gazety “Głos Robotnika” zaczęto wydawać “Czerwoną Gwiazdę”. Gazeta była “bojowym pomocnikiem obwodowej organizacji partyjnej, niosła idee
bolszewisckie szerokim masom narodowym”.
Zgodnie ze stanem na 1 stycznia 1941 r. z prawie 10,5 milionów mieszkańców
Białoruskij SRR
(10 455 000 osób) w
obwodzie baranowickim
mieszkało niemal 1,2 milionów ludzi. Biorąc pod uwagę terytoium, był to obwód średnich rozmiarów — 23,3 tysięcy kilometrów kwadratowych.
Spokojne życie miasta zostało przerwane najazdem
Niemiec hitlerowskich na
ZSRR
22 czerwca 1941 r.
— Autorstwo nie ustalono: Baranowicze i rejon Baranowicki (Mińsk, “Połymia”, 1974)
— I. P. Pawiadajła: Baranowicze (Mińsk, “Biełaruś”, 1980)
— W. A. Alieszka, M. I. Paciomkin: Baranowicze, historyczno-gospodarczy zarys (Mińsk, “Połymia”, 1991)
— W. R. Miszczanka, J. W. Procharczyk: Istota Białorusi, Baranowicze (Mińsk, “Minskaja fabryka kaliarowaha druku”, 2005)
— A. M. Nienadawiec: Brześczyzna. Nazwy miejscowości według legend i podań. (1995)
— Rusłan Harbaczou: Miasto na torach,
“Intex-Press”, 25 maja 2006 r.
— Internet-portal baranovichi.by
— Baranowicze we wspomnieniach
— RUP “Biełpoczta”
Podczas przygotowania materiału wykorzystano zdjęcia z fondów Baranowickiego Muzeum Krajoznawczego, łaskawie udostępnione przez Andrzeja Buhaja, i rysunek z archiwum
Rusłana Rawiaka, a także zdjęcia i pocztówki z książek:
— “Baranowicze, historyczno-gospodarczy zarys” (Mińsk, “Połymia”, 1991)
— “Istota Białorusi, Baranowicze” (Mińsk, “Minskaja fabryka kaliarowaha druku”, 2005)
— “Miasta Białorusi na starych pocztówkach” (Mińsk, 2001)
— “Baranowicze” (Tel-Awiw, 1953)
— “Pamięć. Baranowicze. Rejon Baranowicki.” (Mińsk, 2000)
— “Półwieku w drodze” (MP “Spiektr”, 1996)".
— “Jego Imperatorska Wysokość Gosudarz Imperator Mikołaj Aleksandrowicz w działajacym wojsku. Styczeń-czerwiec 1915 r.” (Pietrograd, 1915)
— “Kalendarz Popularny Baranowicki na rok 1937”
— “Wojna powietrzna w Polsce” (Berlin, 1941)
— “Wrzesień 1939”
Podczas przygotowania materiału wykorzystano zdjęcia z
National Digital Library / Cyfrowa Biblioteka Narodowa POLONA
Podczas przygotowania materiału wykorzystano mapy z:
— Eötvös University, Department of Cartography and Geoinformatics
— Archiwum Map Wojskowego Instytutu Geograficznego 1919—1939